Polski wolontariusz w Lizbonie: zanieść iskrę Światowych Dni Młodzieży wszędzie
Pochodzący z Kołobrzegu wolontariusz jest absolwentem geologii i archeologii, zaangażowanym wcześniej w organizację Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Opowiada o szczególnym projekcie poszukiwania siostrzanych wspólnot kościelnych, które będą w stanie pomóc finansowo bardziej potrzebującym pielgrzymom.
ZOBACZ >>> Więźniowie zbudowali konfesjonały na ŚDM. „Jestem szczęśliwy i wdzięczny”
Robiliśmy zbiórki pieniędzy, prosiliśmy o wsparcie dla pielgrzymów z takich krajów, które jeszcze w ogóle nie były np. reprezentowane na Światowych Dniach Młodzieży – mówi Bartosz Placak. Dotyczy to też krajów, gdzie sytuacja ekonomiczna, społeczno-polityczna jest tak skomplikowana, tak trudna, że nie są w stanie przybyć. Mimo tego, że powiedzmy konkretna wspólnota jest żywa, to jednak z różnych powodów nie jest w stanie przyjechać. I dzięki temu projektowi, dzięki zebranym funduszom, udało się nam wejść w kontakt z kilkudziesięcioma państwami. To jest ponad 30 krajów, które dzięki tej pomocy będą mogły przyjechać. To jest na przykład Wyspa Dominika na Antylach, czy wyspy Tuvalu na Oceanie Spokojnym – mówił.
Polski wolontariusz podkreśla też, że organizatorom bardzo zależy, aby spragnionym nadziei zanieść świadectwo wiary w Chrystusa żywego. Są bowiem i tacy, którzy pomimo wszystkich zabiegów nie będą w stanie przyjechać do Portugalii. Aby ten duch młodości, kreatywności, który jest zawsze inspirowany przez Ducha Świętego i obecny na Światowych Dniach Młodzieży, został rozniesiony rzeczywiście na cały świat – mówi Bartosz Placak.
ZOBACZ TEŻ >>> Jadą rowerami na ŚDM. To pierwsi polscy pielgrzymi w drodze do Lizbony
Taka jest też motywacja wyjazdu biskupa pomocniczego Lizbony Américo Aguiara na Ukrainę, aby tam zanieść Chrystusa młodym ludziom spragnionym pokoju. Biskup jest również koordynatorem Światowych Dni Młodzieży, a w ostatnią niedzielę papież zapowiedział jego nominację kardynalską.
KAI, pa/Stacja7



