Ostatni przystanek podczas najdłuższej pielgrzymki. Papież przybył do Singapuru
Samolot zatrzymał się w strefie ceremonialnej lotniska w Singapurze. Papież został powitany przez ministra kultury, wspólnoty i młodzieży, Edwina Tonga z małżonką oraz ambasadora Singapuru przy Stolicy Apostolskiej i razem udali się do sali „Dendrobium” na krótkie spotkanie.
Nie było żadnych przemówień. Po krótkiej rozmowie zjechali razem windą do atrium kompleksu VIP. Tam oczekiwał na nich arcybiskup Singapuru, kard. William Goh, wraz z nuncjuszem apostolskim abp. Markiem Zalewskim. Czworo dzieci powitało papieża tańcem, wierszem i kwiatami. Franciszek zamienił z nimi kilka słów i wręczył różańce. Pozdrowił także oczekujące na niego osoby. Następnie minister odwiózł papieża, który dojechał do samochodu wózkiem golfowym, pozdrawiając obecnych przed lotniskiem, którzy wiwatowali na jego cześć.
Z lotniska papież pojechał do ośrodka rekolekcyjnego św. Franciszka Ksawerego, gdzie mieści się jego rezydencja podczas pobytu w Singapurze. Jeszcze dziś wieczorem spotka się tam prywatne z członkami Towarzystwa Jezusowego.
Singapur to ostatni etap podróży do krajów Azji i Oceanii
Metropolia finansowo-handlowa Singapur, ostatni, czwarty etap papieskiej podróży apostolskiej do krajów Azji i Oceanii, uznawana jest za jeden z najbogatszych krajów świata. Współistnienie wielu różnych grup etnicznych i religii regulują surowe prawa i wysokie kary za ich nieprzestrzeganie. Wolność słowa i zgromadzeń jest ograniczona, a kara śmierci wymierzana jest głównie za przestępstwa związane z narkotykami.
Niezależne od 1965 roku miasto-państwo jest niemal o połowę mniejsze od Rzymu Spośród prawie sześciu milionów mieszkańców największą grupę ludności – prawie 75 proc. – stanowią Chińczycy.
Około 31 proc. mieszkańców to buddyści, a następnie bezwyznaniowcy (20 proc.). Trzecie miejsce zajmują chrześcijanie (19 proc.). W Singapurze żyje 395 000 katolików.
KAI, pa/Stacja7
