Leon XIV z ważnym przesłaniem do przyszłych księży. „To ratuje nasze życie”
Włoscy klerycy z diecezji Triveneto przybyli do Rzymu z okazji Jubileuszu seminarzystów. Wraz ze swoimi formatorami spotkali się z papieżem w środę przed audiencją generalną.
Leon XIV przypomniał o głębokich korzeniach chrześcijańskich ziem, z których przybywają, sięgających starożytnego Kościoła w Akwilei. Wspomniał także o świadectwie wielu męczenników i Pasterzy pochodzących z tego regionu. Przywołał m.in. bpa Chromacjusza, św. Hieronima, kapłana i mnicha Rufina oraz współczesnych błogosławionych: Tullio Maruzzo i Giovanniego Schiavo, misjonarzy, którzy nieśli Ewangelię wśród różnych narodów, języków i kultur.
PRZECZYTAJ TEŻ: Nie żyje kleryk seminarium w Elblągu. „Odszedł do wieczności”
Ojciec Święty zachęcił seminarzystów, aby pokonywali trudności, jakie napotykają na swojej drodze. Jako wzór życia kapłańskiego podał bł. Jana Pawła I i przywołał jego słowa z przemówienia do duchowieństwa rzymskiego: „Nawet aniołowie widziani we śnie Jakuba nie latali, ale pokonywali krok po kroku; nie mówiąc już o nas, którzy jesteśmy biednymi ludźmi bez skrzydeł”.
Nie zniechęcajcie się, jeśli czasami droga, którą macie przed sobą, staje się trudna – powiedział Leon XIV.
Leon XIV do przyszłych księży: „Nie myście, że jesteście sami”
Leon XIV przypomniał również o nawróceniu św. Augustyna – który z jednej strony pragnął wybrać Chrystusa, z drugiej zaś powstrzymywały go skrupuły i pokusy – cytując fragment jego Wyznań: „Po cóż ty na sobie samym polegasz, przeto się chwiejesz. Rzuć się na Jego łono odważnie i z ufnością, nie bój się, nie usunie On się, aby ci upaść dozwolił. Rzuć się śmiało, przyjmie cię i uleczy twoją duszę z choroby”.
Jak ojciec powtarzam wam te same słowa, które tak dobrze uczyniły niespokojnemu sercu Augustyna: nie odnoszą się one tylko do celibatu, który jest charyzmatem, który należy rozpoznać, strzec i pielęgnować, ale mogą ukierunkować całą waszą drogę rozeznania i formacji do posługi kapłańskiej – powiedział papież do seminarzystów. Zaznaczył, że słowa te są zachętą do bezgranicznej ufności Panu i nie dotyczą tylko lat spędzonych w seminarium, ale całego życia, chwil przygnębienia, a nawet grzechu.
ZOBACZ TEŻ: Leon XIV z ważnym przesłaniem do Polaków. „Niech stanie się dla was okazją”
Nie myślcie więc, że jesteście sami, nie myślcie też o sobie jako o samotnych. Bez wątpienia – jak stwierdza Ratio fundamentalis – każdy z was «jest protagonistą własnej formacji i jest wezwany do ciągłego wzrastania pod względem ludzkim, duchowym, intelektualnym i duszpasterskim» – zaznaczył Ojciec Święty, odwołując się do słów dokumentu Kongregacji ds. Duchowieństwa „Dar powołania do kapłaństwa”. Jednak, podkreślił papież, bycie protagonistą nie oznacza bycia solistą i zawsze należy dbać o wspólnotę i mieć zaufanie do formatorów. Tych ostatnich Leon XIV poprosił o bycie dobrymi towarzyszami drogi dla powierzonych im seminarzystów: „ofiarujcie im pokorne świadectwo swojego życia i swojej wiary; towarzyszycie im ze szczerą miłością”.
Jako najważniejszą radę papież wskazał przyszłym kapłanom utkwienie wzroku w Jezusie i pielęgnowanie przyjaźni z Nim. Przypomniał słowa brytyjskiego duchownego anglikańskiego, a następnie katolickiego, ks. Roberta Hugh Bensona, który po swoim nawróceniu na katolicyzm napisał: „Jeśli jest coś, co nie pozostawia wątpliwości w Ewangelii, to właśnie to: Jezus Chrystus pragnie być naszym przyjacielem. (…) Sekret, który ukształtował świętych, tkwi właśnie w tym: w świadomości przyjaźni Jezusa Chrystusa”.
Papież przytoczył w tym kontekście słowa z encykliki Dilexit nos papieża Franciszka o tym, aby nie wstydzić się przyznać do przyjaźni z Jezusem: „Prosi cię, abyś odważył się powiedzieć innym, że spotkanie z Nim było dla ciebie dobrem”. Jak podkreślił Leon XIV, „spotkanie z Jezusem ratuje bowiem nasze życie i daje nam siłę oraz radość, aby głosić wszystkim Ewangelię”.
Vatican News PL, KAI, kh/Stacja7



