Leon XIV do Kurii Rzymskiej: „W Duchu Świętym jesteśmy w stanie być znakiem nowej ludzkości”
O powołaniu Kościoła do nieustannej misji i budowania jedności, zarówno w swoim łonie jak i w świecie mówił Ojciec Święty w swoim przemówieniu do Kurii Rzymskiej z okazji życzeń na Święta Bożego Narodzenia.
Leon XIV przypomniał swego poprzednika, zmarłego w kwietniu papieża Franciszka, którego nauczanie i styl duszpasterski wzywały Kościół do miłosierdzia, radości Ewangelii i troski o ubogich. Czerpiąc inspirację z jego adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium, powrócił do dwóch fundamentalnych aspektów życia Kościoła: misji i komunii.
Leon XIV: „Potrzebujemy coraz bardziej misyjnej Kurii Rzymskiej”
Papież przypomniał, że Kościół ze swej natury jest misyjny, zwrócony ku światu, posłany, by nieść wszystkim dobrą nowinę o miłości Boga. Istnieje po to, aby zapraszać, wzywać, gromadzić na uroczystej uczcie, którą Pan dla nas wydaje, aby każdy mógł odkryć w sobie umiłowanego syna, brata bliźniego, nowego człowieka na obraz Chrystusa, a zatem świadka prawdy, sprawiedliwości i pokoju – stwierdził.
Dodał, że ta misja ma swoje źródło w samym Bogu, który w Chrystusie wyszedł ku człowiekowi. Dlatego także struktury i posługi Kościoła, w tym Kurii Rzymskiej, powinny służyć dynamice ewangelizacji. Ojciec Święty zaznaczył: „potrzebujemy coraz bardziej misyjnej Kurii Rzymskiej, w której instytucje, urzędy i zadania są przemyślane z uwzględnieniem wielkich wyzwań eklezjalnych, duszpasterskich i społecznych dzisiejszych czasów, a nie tylko w celu zapewnienia zwyczajnej administracji”.
„Niech Pan przyniesie nam swoje światło i da światu pokój!”
Następnie Leon XIV wskazał, na nierozerwalne powiązanie misji Kościoła z komunią. Przypomniał, iż Boże Narodzenie objawia Boga jako Ojca, który czyni nas braćmi i siostrami. Miłość Ojca, którą Jezus ucieleśnia i objawia w swoich gestach wyzwolenia i w swoim przepowiadaniu, sprawia, że w Duchu Świętym jesteśmy w stanie być znakiem nowej ludzkości, nie opartej już na logice egoizmu i indywidualizmu, ale na wzajemnej miłości i solidarności – stwierdził papież. Zaznaczył, że jest zadanie niezwykle pilne zarówno ad intra, jak i ad extra.
Ojciec Święty zwrócił uwagę, że komunia w Kościele wymaga ciągłego nawrócenia, przezwyciężania podziałów, rygoryzmu i ideologii oraz budowania relacji opartych na wzajemnym szacunku i braterstwie. Jesteśmy powołani, także i przede wszystkim tutaj, w Kurii, do bycia budowniczymi komunii Chrystusa, która domaga się przybrania formy Kościoła synodalnego, gdzie wszyscy współpracują i współdziałają w tej samej misji, każdy zgodnie ze swoim charyzmatem i otrzymaną funkcją – podkreślił Leon XIV, dodając, że przejawia się to w konkretnych gestach i postawach.
Papież wskazał, iż takie świadectwo jest pilnie potrzebne nie tylko wewnątrz Kościoła, ale i wobec świata naznaczonego konfliktami i przemocą. Jesteśmy uczniami i świadkami Królestwa Bożego, powołanymi do bycia w Chrystusie zaczynem powszechnego braterstwa między różnymi narodami, różnymi religiami, między kobietami i mężczyznami każdego języka i kultury. A dzieje się tak, jeśli najpierw sami żyjemy jak bracia i sprawiamy, że światło komunii jaśnieje w świecie – powiedział Ojciec Święty.
Przypominając słowa św. Pawła VI Leon XIV zaznaczył, że świadectwo życia chrześcijańskiego, przeżywanego w komunii, pozostaje pierwszą i najważniejszą formą ewangelizacji. Niech Pan obdarzy nas swoją łaskawością, swoim współczuciem, swoją miłością, abyśmy każdego dnia stawali się Jego uczniami i świadkami. Z całego serca życzę wszystkim błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Pan przyniesie nam swoje światło i da światu pokój! – życzył papież swoim współpracownikom w Kurii Rzymskiej.
KAI, pa/Stacja7



