Kard. Nycz: „Problemu dzietności nie da się wytłumaczyć tylko sprawami materialnymi”

"Problemu dzietności nie da się wytłumaczyć tylko sprawami materialnymi. Problem leży w głowie i w gotowości bycia dla" - mówił kard. Kazimierz Nycz w Hałcnowie.

Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył mszy świętej odpustowej w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie. Tradycyjnemu odpustowi towarzyszyło błogosławieństwo małych dzieci i matek oczekujących potomstwa. Trzymajcie tradycję tego odpustu, a przede wszystkim tradycję modlitwy za rodziny i troski o dzieci – także te nienarodzone – mówił.

Nawiązując do osobistych wspomnień sprzed sześćdziesięciu lat, pochodzący z pobliskiej Starej Wsi kardynał wskazywał na znaczenie pielgrzymowania i przekazu wiary z pokolenia na pokolenie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Rozporządzenie MEN niezgodne z Konstytucją. Episkopat: „To postawienie tamy bezprawnym posunięciom”

Odnosząc się do sceny nawiedzenia św. Elżbiety przez Maryję, kard. Nycz wskazał na trzy fundamentalne postawy, które powinny kształtować religijność chrześcijańską: głoszenie wielkich dzieł Bożych, dziękczynienie i konkretna pomoc bliźniemu. Maryja nie zostawiła wiadomości o Zwiastowaniu dla siebie, ale idzie do swojej krewnej Elżbiety, by wyśpiewać chwałę Bogu – wskazał. Zwrócił uwagę na zdanie z Ewangelii: „Pozostała u niej około trzech miesięcy”. Trzeba zakasać rękawy i pomagać. Gdyby któregoś z tych trzech elementów zabrakło, to nasza religijność byłaby niekompletna – zinterpretował ten fragment.

Kard. Nycz: „małżeństwo przestało być sprawą najważniejszą”

Purpurat przestrzegł przed redukowaniem pobożności do „paciorków i pielgrzymek”, jeśli nie wpływa ona na codzienne życie społeczne i rodzinne.

Kardynał wskazał trzy kluczowe obszary wymagające nawrócenia religijnego i moralnego. Małżeństwo przestało być sprawą najważniejszą – skonstatował. Cytując dane, zauważył: „Na 200 tysięcy zawieranych małżeństw rocznie w Polsce jedna trzecia się rozwodzi. A w dużych miastach – prawie połowa”. Wskazał, że dla stabilności społeczeństwa konieczne są trwałe związki, a ich rozpad często wynika z „braku woli bycia służebnym wobec dziecka, wobec współmałżonka”. Przypomniał, że „wychowanie dziecka, zwłaszcza drugiego i trzeciego, wymaga jeszcze większego samoograniczenia i poświęcenia”.

Kryzys demograficzny. Kard. Nycz: „problem leży w głowie”

Wskazał na kryzys demograficzny. Problemu dzietności nie da się wytłumaczyć tylko sprawami materialnymi. Problem leży w głowie i w gotowości bycia dla – podkreślił. Odwołał się do słów św. Jana Pawła II z 1991 r., który przestrzegał, by dziecko nie stało się kosztownym dodatkiem do życia. Wtedy rodziło się 600 tysięcy dzieci rocznie, dziś – 250 tysięcy – zauważył kardynał i dodał: „Są sprawy, w których można zgrzeszyć milcząc. Kościół nie będzie milczał”.

Zwrócił uwagę na kwestię wychowania. Wychowanie wymaga przede wszystkim przykładu. Słowa tylko pouczają, przykłady wychowują i prowadzą do dobra – powtórzył kard. Nycz. Podkreślił niezastąpioną rolę rodziców: „Nie dajcie sobie wmówić, że was ktoś potrafi zastąpić – czy szkoła, czy nawet Kościół”. Jego zdaniem, debaty o reformach edukacyjnych pomijają istotę sprawy. „Wychowanie wymaga fundamentu wartości – prawdy, sprawiedliwości, dekalogu” – podniósł.

Zauważył, że wychowanie wymaga fundamentu wartości opartych na Dekalogu, w przeciwieństwie do zasady „róbta, co chceta”. Zwrócił uwagę na nowy czynnik – internet i media społecznościowe, które często są „antywychowawcami”, przynoszącymi hejt i śmieci, mimo że mogą być źródłem wiedzy. Jego zdaniem, alarmująco brzmi fakt, że przeciętne dziecko i młodzież spędzają przed smartfonem 6 godzin dziennie, co prowadzi do uzależnienia, czyli siecioholizmu.

SPRAWDŹ TEŻ: Jeden z polskich kardynałów kończy 80 lat. I traci prawo wyboru papieża

Kard. Nycz podkreślił, że rodzice muszą stawiać mądre wymagania, nawet jeśli nie podobają się one wychowankowi. Koncepcję „wychowania bezstresowego” określił jako „wielką nieprawdę”, ponieważ życie dorosłe wiąże się ze stresem, z którym człowiek musi umieć sobie radzić.

Kard. Nycz: „niech nasza religijność będzie kompletna”

Na zakończenie były metropolita warszawski wyraził pragnienie, by nawiedzenie – tak jak to Maryjne u Elżbiety – stało się wzorem pobożności dla współczesnych wiernych. Niech nasza religijność będzie kompletna – niech głosi Boże dzieła, dziękuje i służy pomocą. I niech wpływa na nasze życie: rodzinne, społeczne i narodowe – podsumował.

Po procesji z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła kapłani udzielali indywidualnych błogosławieństw małym dzieciom i matkom oczekującym potomstwa.

Tradycyjny odpust hałcnowski i błogosławieństwa dzieci oraz matek oczekujących potomstwa to wielowiekowa tradycja, która przetrwała do dziś. Choć posoborowa reforma kalendarza liturgicznego przeniosła święto na ostatni dzień maja, w Hałcnowie nadal parafialny odpust odbywa się w niedzielę po 2 lipca.

ZOBACZ TEŻ: Ważna nominacja Leona XIV. Chodzi o walkę z wykorzystaniem seksualnym

Świątynię, która jest znanym sanktuarium maryjnym w Beskidach, papież Franciszek podniósł w sierpniu 2015 roku do godności bazyliki mniejszej, a uroczystość ogłoszenia tego aktu odbyła się 2 lipca 2016 r. pod przewodnictwem ówczesnego nuncjusza papieskiego w Polsce abp Celestino Migliore.

KAI, kh/Stacja7