8 księży w Nikaragui trafiło do więzienia znanego ze stosowania tortur
Antykościelne decyzje prezydenta Ortegi i jego żony, wiceprezydent Rosario Murillo, to według hiszpańskiej agencji La Prensa odpowiedź na niedawną ucieczkę z kraju innego kapłana, ks. Harvina Padilli, proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w mieście Masaya. Udało mu się opuścić Nikaraguę i obecnie „przebywa w nieujawnionym państwie”.
Wiadomość o wywiezieniu kapłanów przekazała mediom Konferencja Biskupia Nikaragui. Obecnie tamtejsze że władze przetrzymują 13 księży. Większość z nich pochodzi z diecezji Estelí w północno-zachodniej części kraju.
Administratorem apostolskim jest tam znany na całym świecie niespełna 57-letni biskup Rolando José Álvarez Lagos, kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla. Od 10 lutego tego roku odbywa on karę ponad 26 lat więzienia za sprzeciw wobec obecnego reżimu i za odmowę opuszczenia kraju wraz z grupą ponad 200 więźniów politycznych.
Więzienie El Chipote
15 października w godzinach porannych policja nikaraguańska wtargnęła do Seminarium Matki Bożej z Fatimy w Managui i wywiozła stamtąd 8 księży. Trafili oni do cieszącego się złą sławą więzienia, które znane jest ze stosowania tortur na więźniach politycznych.
Jak podają agencje, rodziny i prawnicy reprezentujący przetrzymywanych księży nie zostali powiadomieni przez władze o nowym miejscu ich udręki.
os, KAI/Stacja7



