Dlaczego ważny jest kontakt rodziców z nauczycielami w szkole – o tym w najnowszym numerze „Tak Rodzinie”

W numerze m.in.: Co zrobić, gdy odkryjesz, że zakochałeś się i to nie jest twoja żona - radzi psycholog Bogna Białecka; Jak dbać o miłość małżeńską - o tym małżeństwo Beata i Tomasz Strużanowscy oraz rozmowa o łączeniu życia rodzinnego z artystycznym z piosenkarką i kompozytorką Violą Brzezińską

Dzięki uprzejmości redakcji miesięcznika „Tak Rodzinie” udostępniamy artykuł dr. hab. Grzegorza Grochowskiego, który prowadzi szkolenia dla rodziców o odkrywaniu talentów i wykłada na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie.

„Nauczyciel dużo wie”

Obecny system oświatowy w znikomym stopniu zwraca uwagę na indywidualne talenty. Nie znaczy to jednak, że pobyt dziecka w szkole musi być stratą czasu. Informacje zdobyte od nauczycieli pomogą ci wpaść na ślad mocnych stron oraz szczególnych uzdolnień twojej latorośli.

W miarę dorastania coraz większą rolę w życiu dziecka odgrywa nauczyciel. W okresie przedszkolnym, a potem w edukacji wczesnoszkolnej (klasy 0-3), spędza z nim nieraz więcej czasu niż zapracowani rodzice. Kolejnych kilka godzin młody człowiek przebywa pod opieką pań ze świetlicy. W klasach 4-8 i w szkole średniej ma kontakt z wieloma specjalistami przedmiotowymi i pedagogami. Obserwują oni ucznia i dysponują informacjami, które mogą stanowić nieocenione źródło wiedzy. Pytanie, czy chcemy i czy potrafimy z niego skorzystać.

Zbierz informacje i…

Naturalnym stanem rzeczy w relacji rodzic – nauczyciel powinna być współpraca. W praktyce bywa różnie. Rodzice nieraz niechętnie odwiedzają szkołę, tłumacząc się brakiem czasu, ale prawdziwe przyczyny leżą gdzie indziej. Narzekają (często słusznie), że są traktowani w szkole jak piąte koło u wozu. Nie czują się komfortowo, siedząc w przyciasnych ławeczkach, doświadczają straty czasu na rozwlekłych i źle zorganizowanych wywiadówkach. Denerwują ich inni rodzice, czują się bezradni, widząc brak realnego wpływu na kształt edukacji.

Tymczasem jest wiele powodów, dla których – mimo wymienionych niedogodności – warto szukać kontaktu z nauczycielem. Dzięki regularnym spotkaniom zdobędziesz wiedzę umożliwiającą porównanie zdolności i pracowitości dziecka ze zdolnościami jego rówieśników. Nawet jeśli spojrzenie nauczyciela wyda się zbyt subiektywne, warto go wysłuchać. Widzi on bowiem dziecko w sytuacjach, w których tobie nie będzie to nigdy dane. Dostrzega, jak twoja latorośl pracuje w grupie, czy chętnie zabiera głos, cechuje się śmiałością i siłą przebicia czy też wręcz przeciwnie – unika konfrontacji i boi się osądu. Dowiesz się, jak syn lub córka odnosi się do rówieśników i innych dorosłych, czy ma zdolności przywódcze i negocjacyjne, jakich charakterów nie toleruje, a jakie osobowości podziwia. Dowiesz się, do jakich dziedzin wiedzy ma dryg i jakie przejawia zainteresowania. Obraz, który wyłoni się z tych rozmów, może cię zaskoczyć. Nieraz zdarzy ci się przetrzeć oczy ze zdumienia i stwierdzić, że dziecko zupełnie inaczej funkcjonuje w szkole niż w domu rodzinnym.

… opowiedz o swoim dziecku

Kontakt z nauczycielem ma również wartość w drugą stronę. Dzięki spotkaniom zyskujesz możliwość przybliżenia nauczycielowi wiedzy, która pomoże mu lepiej zrozumieć twoją pociechę i skuteczniej pokierować jej uczeniem się. Wiedza na temat środowiska, sytuacji rodzinnej, ewentualnych kryzysów, chorób, problemów psychologicznych itp. umożliwi pedagogom unikanie błędnych decyzji, a twojemu dziecku oszczędzi niepotrzebnych frustracji. Zarówno ty, jak i nauczyciel, jeśli lepiej się poznacie, będziecie mogli skuteczniej współpracować, trzymając wspólny front wychowawczy. Najwięcej skorzysta na tym dziecko!

Aby wymienione korzyści mogły się wydarzyć, są potrzebne odpowiednie nastawienie i mądre strategie komunikacyjne. Przede wszystkim szukaj indywidualnych i jeśli to możliwe, bezpośrednich form dialogu (telefon oraz korespondencja przez Internet, chociaż pomocne, nigdy nie zastąpią rozmowy w cztery oczy). Wykorzystuj czas przeznaczony przez nauczycieli na konsultacje, inicjuj spotkania również poza wywiadówkami, pilnuj regularności. Podczas trwania rozmowy postaraj się utrzymać założenie, że oboje macie podobny cel. Wykorzystuj efektywnie ofiarowany ci czas. Trzymaj się konkretów i nie zanudzaj. Więcej słuchaj, niż mów. Zadawaj merytoryczne, przemyślane pytania. Możesz je sobie wcześniej przygotować na kartce, dzięki czemu oszczędzisz czas i dowiesz się więcej. Wobec różnicy zdań nie ciągnij sporu, bo małe są szanse, że przekonasz oponenta w krótkim czasie. Zresztą nie o to przecież chodzi. Unikaj pretensji, staraj się natomiast zachowywać asertywnie.

Nauczyciel też człowiek

I na koniec dość ważna sugestia. Podczas rozmowy czy w korespondencji internetowej postaraj się być wyrozumiałym dla nieraz mocno nadszarpniętych nerwów pedagoga. To nie jest łatwy zawód i bywa, że powoduje poważne uszczerbki na zdrowiu. Dobre maniery, a nawet niezobowiązujący upominek, zapewne pomogą przełamać pierwsze lody i stworzyć przyjazną atmosferę. Pamiętaj, że ludzie traktowani poważnie odwzajemniają się tym samym.