O misji i wyzwaniach szkół katolickich. Spotkanie dyrektorów placówek Archidiecezji Warszawskiej

W Warszawie spotkali się dyrektorzy placówek prowadzonych przez zakony, organizacje katolickie, stowarzyszenia, fundacje oraz instytucje kościelne. Wśród nich znajdują się szkoły podstawowe, licea ogólnokształcące, a także placówki kształcące uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Wydarzenie odbyło się 28 października w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Jerzego Popiełuszki.

Podczas spotkania z dyrektorami szkół abp Adrian Galbas zwrócił uwagę, że katolickiego charakteru szkoły nie można sprowadzać wyłącznie do obecności krzyża w salach lekcyjnych, wspólnej modlitwy czy uczestnictwa w Mszach Świętych. Jej tożsamość powinna wyrażać się przede wszystkim w sposobie funkcjonowania całej społeczności szkolnej, relacjach międzyludzkich oraz wartościach, na których opiera się proces wychowania.

Odwołując się do soborowej deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim Gravissimum educationis, metropolita warszawski przypomniał, że zadaniem szkoły katolickiej jest tworzenie wspólnoty przenikniętej ewangelicznym duchem wolności i miłości.

Wychowanie i formacja

Na znaczenie całościowego podejścia do ucznia zwrócił uwagę Adam Hornung, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Cecylii Plater-Zyberkówny w Warszawie. – Szkoły katolickie wyróżniają się na tle szkół niekatolickich przede wszystkim tym, że poza sferą edukacyjną myślą o tej sferze formacyjnej i wychowawczej – powiedział.

Jak wyjaśnił, doświadczenie kierowanej przez niego placówki, działającej od niemal 150 lat, pokazuje, jak ważne jest zapewnienie uczniom nie tylko wysokiego poziomu nauczania, ale również poczucia bezpieczeństwa.

fot. archwwa.pl

Szkoła katolicka ma prowadzić do mądrości

O potrzebie łączenia edukacji z formacją mówił również Grzegorz Baran, dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej i Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego prowadzonych przez Federację Sodalicji Mariańskich w Polsce. – Szkoła katolicka jest miejscem, w którym można prowadzić szerszą działalność, bo oczywiście formacja, ale i dobre wykształcenie, dobre kształcenie, prowadzenie do mądrości. Nie tylko do tego, żeby zdobywać wiedzę, bo ona jest bardzo potrzebna, ale też prowadzenie do mądrości – podkreślił.

Zdaniem dyrektora istotnym zadaniem szkół katolickich jest harmonijne łączenie różnych wymiarów rozwoju człowieka. – Chodzi o to, żeby była pewna synteza, czyli tak naprawdę synteza kultury, wiary, życia, żeby to nie były rozdzielne sfery w życiu każdego człowieka – wyjaśnił.

Wspólnota, w której centrum jest Chrystus

O wspólnotowym wymiarze szkolnictwa katolickiego mówiła s. Patrycja Garbacka, salwatorianka z Biura Rady Szkół Katolickich w Warszawie. Przypomniała, że Rada ta została powołana w 1994 roku decyzją Konferencji Episkopatu Polski. Jej zadaniem jest m.in. integrowanie środowiska szkół katolickich oraz wspieranie placówek w realizacji ich misji. – Nikt nie jest samotną wyspą. Dlatego potrzebujemy siebie nawzajem, nie tylko po to, żeby w jednym kierunku podążać, ale żeby w tej drodze, w jednym kierunku wzajemnie się wspierać – mówiła s. Garbacka.

Jak zaznaczyła, współpraca między szkołami powinna opierać się na dzieleniu się doświadczeniem i budowaniu więzi.

Niż demograficzny i zmieniające się potrzeby rodzin

Podczas spotkania nie zabrakło refleksji nad trudnościami, z jakimi mierzą się obecnie placówki katolickie. Dyrektor Grzegorz Baran wskazał, że jednym z najpoważniejszych wyzwań jest spadek liczby uczniów. – Niż demograficzny, mniejsza liczba dzieci, spadek urodzeń – to jest coś, co również dotyka szkoły katolickie – zauważył.

Jego zdaniem równie istotnym wyzwaniem są zmiany zachodzące we współczesnych rodzinach. Szkoły katolickie powinny być otwarte także na dzieci wychowujące się w rodzinach niepełnych lub przeżywających kryzysy. – Szkoły katolickie muszą coraz bardziej otwierać się na rodziny, które są też nie do końca uporządkowane. Może niepełne, może które się rozpadają w trakcie. Już nie można stawiać i moim zdaniem nigdy zresztą nie dobrze było stawiać granicy, że nie przyjmujemy dziecka do szkoły katolickiej, ponieważ rodzina jest niepełna – podkreślił i dodał, że wspieranie takich rodzin należy traktować nie tylko jako wyzwanie, ale również jako ważną część misji szkoły katolickiej.

Kolejnym obszarem wymagającym szczególnej uwagi jest kształcenie dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Dyrektor wskazał na konieczność dostosowywania metod nauczania oraz budowania relacji uwzględniających indywidualne potrzeby uczniów.

Uczeń ważniejszy niż miejsce w rankingu

Do kwestii odpowiedzialności za młodego człowieka nawiązał również abp Adrian Galbas. Podkreślił, że wysoki poziom nauczania i dobre wyniki egzaminacyjne, choć istotne, nie mogą stanowić jedynej miary sukcesu szkoły katolickiej.

W centrum procesu edukacyjnego powinien zawsze znajdować się człowiek, niezależnie od osiągnięć szkolnych, sytuacji materialnej czy stopnia zaangażowania religijnego.

Wśród podstawowych wymagań stawianych szkołom katolickim wymienił profesjonalizm, wiarygodność, wspólnotowość i otwartość. Przestrzegł jednocześnie przed elitaryzmem, religijnym formalizmem, traktowaniem szkoły wyłącznie jako przedsiębiorstwa oraz wychowywaniem przez lęk.

– Nie chodzi o to, żeby wasze szkoły miały znakomitych absolwentów, tylko żeby ci absolwenci byli znakomitymi ludźmi – podsumował metropolita warszawski.