Kard. Nycz w rocznicę zamordowania ks. Popiełuszki: niech będzie dla nas wszystkich orędownikiem w niebie

Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu Mszy Świętej w 39. rocznicę porwania i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Homilię wygłosił ordynariusz płocki, bp Szymon Stułkowski

Metropolita warszawski na początku liturgii podkreślił, że śmierć ks. Popiełuszki jako męczeńską i jako urodziny dla nieba potwierdziła 13 lat temu beatyfikacja. Wezwał do modlitwy o kanonizację ks. Jerzego, w intencji Kościoła, Solidarności, a także kapłanów i kleryków, „by ten wielki patron był dla nas wszystkich orędownikiem w niebie”.

Bp Stułkowski w kazaniu wyznał, że ze wzruszeniem staje przed ołtarzem, przy którym celebrował liturgię ks. Jerzy Popiełuszko i dojrzewał do męczeńskiej śmierci.

Nawiązując do liturgii słowa powiedział: „Św. Paweł pokazuje, że ks. Jerzy stał się sługą Boga w chłostach, trudach, przez głoszenie prawdy, ale też przez zniesławienie. Stał się sługą Boga. Wiedział, że jego rola w Kościele to służyć. Spalał się, tak jak spalił się dla nas Chrystus na Krzyżu”. Odnosząc się do odczytanego fragmentu z Ewangelii św. Mateusza dodał: „ks. Jerzy był w nienawiści u wielu z powodu imienia Chrystusa, lecz wytrwał do końca, jest zbawiony i szczęśliwy u Boga w niebie”.

– Jeśli wybierzemy radykalizm Ewangelii jak on, to będziemy odrzuceni, wyśmiani. Odwrócą się od nas, nie będą chcieli się z nami spotykać. Warto sobie zadać pytane, czy jestem na to gotów, gotów na chłosty i trudy, zniesławienie przez głoszenie prawdy? Czy będę miał siły, kiedy brat wyda brata? Kiedy będę w nienawiści u wielu z powodu imienia Chrystusa? I czy jest we mnie ta nadzieja, że jeśli wytrwam do końca, to będę zbawiony? – pytał kaznodzieja.

Hierarcha podzielił się też osobistą relacją z ks. Popiełuszką: „Bardzo ważne były dla mnie te krótkie spotkania z ks. Jerzym. Nie wiem, jak by się potoczyło moje kapłaństwo, gdyby nie to spotkanie z nim i towarzyszenie mu duchowo w jego męczeństwie i chwale nieba”.

Kard. Nycz przydzielił bp. Stułkowskiemu relikwie bł. ks. Popiełuszki. Odebrał je razem z dyrektorem zakładu karnego w Płocku, gdzie zostaną zainstalowane w nowej kaplicy. – Ks. Jerzy był ofiarą przestępstwa i był więziony. Może tam się znaleźć, może pomóc osadzonym i pracownikom w przeżywaniu tej rzeczywistości za murami – mówił biskup płocki. Dodał, że to jedyne więzienie, które podczas pielgrzymek do Polski odwiedził św. Jan Paweł II: „W tym więzieniu w 1991 r. powiedział do osadzonych – jesteście skazani, to prawda. Ale nie potępieni. Każdy z was może zostać przy pomocy łaski Bożej święty. Dlatego jestem tu z wami i poprzez was z tymi wszystkimi, którzy dzielą wasz los”.

Po Mszy odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz modlitwę o jego kanonizację.

W liturgii udział wzięli m. in. członkowie rodziny ks. Jerzego Popiełuszki, w imieniu Prezydenta RP – Zofia Romaszewska, premier, samorządowcy, parlamentarzyści, przedstawiciele Solidarności.

Przed liturgią przy grobie ks. Popiełuszki złożono wieńce.

KAI