Przemówienie kard. Kazimierza Nycza podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim

Publikujemy treść przemówienia, które kardynał Kazimierz Nycz wygłosił dziś podczas spotkania noworocznego Prezydenta RP Andrzeja Dudy z przedstawicielami Kościołów i związków wyznaniowych w Pałacu Prezydenckim.  

Szanowny Panie Prezydencie, Pani Prezydentowo. 

Cieszę się, że w tym roku dane jest mi zabrać głos i wyrazić życzenia na rozpoczynający się nowy rok w tym szczególnym miejscu, w którym się gromadzimy, jako przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich, ale również innych religii obecnych w Polsce. Pragnę wypowiedzieć te słowa w swoim i ich imieniu. Pozwolę sobie na początek przywołać kilka myśli, które na początku tego trudnego roku będą przygotowaniem do życzeń, które chcę wyrazić wobec Pana Prezydenta i Pani Prezydentowej.

Przychodzimy do Pana Prezydenta, jak do domu i serdecznie dziękujemy, że jesteśmy tu co roku zapraszani. Do domu, który Pan Prezydent z małżonką tworzycie nie tylko dla mieszkańców i pracowników urzędu. Przychodzimy nie tylko do urzędu, pałacu, ale przychodzimy do domu. Do domu otwartego dla wszystkich, którzy są powierzeni pieczy Urzędu Prezydenckiego, Polaków i gości z innych narodów i kontynentów mieszkających w Polsce. To niewątpliwie trudne zadanie, bo w domu każdy chce być ciepło przyjęty i czuć się, jak u siebie.

Przychodzimy w tygodniu ekumenicznym, poprzedzonym dniem judaizmu, a kończonym dniem islamu. Od ponad 100 lat Kościoły, szczególnie w tym czasie, modlą się o jedność, rozmawiają i współpracują, mimo różnic w doktrynie, wierze i historii. Potrafimy to robić. Jako tacy, niestety jeszcze podzieleni, przychodzimy do Pana Prezydenta, oferując jako wierzący w Boga, gotowość  do budowania naszej Ojczyzny-Polski w naszej różnorodności  na miarę odpowiedzialności, jaką chcemy mieć jako ludzie wierzący. W imię autonomii i współpracy Kościołów, religii i państwa, nie przychodzimy, jako sugerujący rozwiązania, bo nie od tego są Kościoły, ale przychodzimy, jako uczestnicy tego wspólnego bycia dla dobra Polski.

Może ta różnorodność ekumeniczna jest jakimś wzorem dla tego pluralizmu, jaki cechuje i musi cechować życie społeczne i polityczne. Wiemy, że trudnych spraw i problemów nie brakuje. Niektóre z nich Pan Prezydent wymienił, ale trudno nie wspomnieć ich raz jeszcze. We współczesnym świecie, Europie. Wojny i niepokoje, zaledwie za wschodnią granicą trwająca już od dwóch lat wojna – jutro będzie ta tragiczna rocznica. Czas wojny w Palestynie i wielu innych miejscach świata. 

W Polsce tego zamętu też jest sporo. Od tych niepokojów nie są także wolne same Kościoły i religie. Wybaw nas od wszelkiego zamętu – tak się modlą katolicy w czasie każdej Mszy Świętej przed Komunią Świętą. To jest nasze pierwsze życzenie na Nowy Rok dla Pana Prezydenta, dla Pani Prezydentowej, dla wszystkich pracowników tego domu: abyśmy byli wolni od zamętu. Abyśmy, każdy na miarę swojego powołania, funkcji – potrafili zwyciężać te niepokoje i zamęty. Aby ten cały Nowy Rok 2024 – ważny dla Polski i świata – mobilizował wszystkich  do większej troski o człowieka, o rodzinę, o Polskę, na miarę wyzwań, jakie nas czekają.

Panu Prezydentowi, Małżonce i wszystkim domownikom – pokoju, spokoju i satysfakcji z wypełnianego urzędu.

Jeszcze raz dziękujemy.