X Marsz Życia
– To nasz trzeci wspólny Marsz Życia. Tu czujemy, że nie jesteśmy samotni z naszymi poglądami. Ja jestem siódmym dzieckiem w mojej rodzinie i nie wyobrażam sobie, że można nie chcieć przyjąć na świat nowego życia – mówiła Felicyta Drap.
– Jezus apelował, by pozwolić dzieciom przychodzić do niego, ale najpierw pozwólmy tym dzieciom przyjść na świat – mówił ks. Bogusław Kowalski, proboszcz katedry warszawsko-praskiej, który poprowadził w otoczeniu Rycerzy Jana Pawła II około tysiąca osób z prawej strony Wisły w X Marszu Świętości Życia.
Pod Kolumną Zygmunta dołączyło do nich co najmniej drugie tyle uczestników z archidiecezji warszawskiej. W czasie marszu, w którym modlono się o prawo do życia dla każdego, od poczęcia do naturalnej śmierci, rodziny i osoby niepełnosprawne niosły przepisane na gigantycznych, kilkudziesięciometrowych płachtach homilię Jana Pawła II wygłoszoną w Kaliszu oraz papieską encyklikę „Humanae vitae”.
– Dziecko nie jest ciężarem ani wypadkiem. Dziecko nie jest zachcianką ani cierpieniem. Każde dziecko jest cudem – mówił mec. Krzysztof Wąsowski, generał Zakonu Rycerzy Jana Pawła II. Obok szedł mężczyzna z napisem: „Bóg nie liczy chromosomów”, sprzeciwiający się aborcji eugenicznej ze względu na choroby genetyczne.
Wśród maszerujących byli także Felicyta i Robert Drapowie z 4-letnim Ignasiem i 1,5-roczną Antosią.
– To nasz trzeci wspólny Marsz Życia. Tu czujemy, ze nie jesteśmy samotni z naszymi poglądami. Ja jestem siódmym dzieckiem w mojej rodzinie i nie wyobrażam sobie, że można nie chcieć przyjąć na świat nowego życia – mówiła pani Felicyta.
– Nie wiem, w jakim społeczeństwie przyjdzie żyć naszym dzieciom, ale chcemy tu zamanifestować sprzeciw wobec wszystkiego, co nienaturalne, co narzuca się człowiekowi pod pozorem szczęścia i wolności. To dzieci są największym szczęściem. A one powinny się rodzić w kochających, normalnych rodzinach – dodał tata Ignasia i Antosia.
Przed bazyliką Świętego Krzyża odtworzono pozdrowienia, jakie do uczestników marszu skierował papież Franciszek. Potem we wnętrzach kościoła świętokrzyskiego odbył się koncert zespołu „Moja Rodzina”.
Gości Warszawski
fot. Gość Warszawski



