Senat RP przyjął uchwałę w 40. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki
Uchwała, zgłoszona przez grupę senatorów różnych ugrupowań, została podjęta jednomyślnie. Senat RP oddał cześć pamięci i postawie legendarnego kapelana ludzi pracy, zamordowanego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa 19 października 1984 r. Jak zaznaczono w uchwale, postawa ks. Jerzego jest „nieprzemijającym wzorem wierności zasadom moralnym, umiłowania Ojczyzny i troski o drugiego człowieka”.
– To jest ważny dzień dla polskiego Parlamentu. Senatorowie przez głosowanie nad uchwałą upamiętniającą księdza Jerzego Popiełuszkę okazali jedność. Ksiądz Jerzy podczas jednej z Mszy za Ojczyznę powiedział: „W pojednaniu musi być jeden cel, dobro Ojczyzny i poszanowanie ludzkiej godności” – powiedział w rozmowie z KAI duszpasterz parlamentarzystów ks. Andrzej Sikorski.
Duszpasterz parlamentarzystów wyraził nadzieję, że „ten gest otworzy drogę do porozumienia senatorów w kwestiach fundamentalnych wartości”.
– Śmierć księdza Popiełuszki była w istocie triumfem wiary i wartości, które nie ugięły się przed złem, pogardą, nienawiścią. Były to wartości osobiste ale i obywatelskie. Bardzo potrzebujemy dziś pojednania i potrzebujemy takich postaw – powiedział ks. Sikorski.
Senat przez aklamację podjął uchwałę w 40. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
— Senat RP (@PolskiSenat) October 9, 2024
„Za swoje niezłomne przekonania ks. Jerzy Popiełuszko zapłacił najwyższą cenę. 19 października 1984 r. został porwany, był torturowany i został zamordowany przez funkcjonariuszy Służby… pic.twitter.com/Meq6Q1SgBW
To przesłanie – podkreślili senatorowie – jest na wskroś współczesne i potrzebne w dzisiejszych czasach. Uchwała przypomina, że ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan „Solidarności”, był nie tylko duchowym przewodnikiem dla milionów Polaków w najtrudniejszych latach stanu wojennego, ale także niestrudzonym obrońcą godności człowieka, prawdy i sprawiedliwości. Władza komunistyczna uznała go natomiast za swojego wroga.
Duchowny – głosi uchwała Senatu – „charakteryzował się głęboką wiarą i oddaniem dla bliźnich. Jako kapłan z zaangażowaniem wspierał duszpasterstwo ludzi pracy, stając się duchowym oparciem dla działaczy „Solidarności”. Jego kazania głoszone podczas mszy za Ojczyznę w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki były odważnym głosem sprzeciwu wobec kłamstwa i przemocy systemu komunistycznego. Duchowny, nieustannie wspierając potrzebujących, narażał się władzom, które wielokrotnie podejmowały próby jego dyskredytacji, zastraszania i szkalowania”.
W uchwale podkreślono, że za swoje niezłomne przekonania ks. Jerzy Popiełuszko zapłacił najwyższą cenę. 19 października 1984 r. został porwany, był torturowany i został zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Stał się męczennikiem za wiarę i wolność.
„Jego męczeńska śmierć wstrząsnęła Polską i światem, a pamięć o Jego odwadze oraz poświęceniu pozostała w sercach Polaków do dziś” – napisali senatorowie.
Jedną z jego ostatnich wygłoszonych homilii można było usłyszeć w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Bytomiu, gdzie namawiał zgromadzonych, by „zło dobrem zwyciężać”, co stało się jego duchowym testamentem – głosi uchwała.
Przypomniano w niej też, że w 2009 r. pośmiertnie został ks. Jerzemu nadany Order Orła Białego. 6 czerwca 2010 r. został on beatyfikowany, co podkreśla duchowy wymiar Jego ofiary.
KAI, kh/archwwa.pl



