Na ten moment parafianie czekali 70 lat. Kard. Nycz konsekrował kościół w Kaskach
Uroczystość konsekracji kościoła w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kaskach była podniosła. Kard. Kazimierza Nycza, metropolitę warszawskiego, na rogatkach parafii powitała straż pożarna, a uroczystość uświetniła Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Kaski.
W Mszy św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, w czasie której została konsekrowana świątynia, uczestniczyli także księża dekanatu błońskiego archidiecezji warszawskiej.
Nawiązując w homilii do uroczystości apostołów św. Piotra i św. Pawła – patronów parafii, kard. Nycz zwrócił uwagę, że apostołowie są przykładem i wzorem, w jaki sposób nieść Ewangelię po krańce ziemi. Przypomniał także, że elementy konsekracji świątyni nawiązują symboliką do konsekracji chrzcielnej, podczas której – a także poprzez sakrament bierzmowania – stajemy się świątynią Ducha Świętego, w której może zamieszkać Trójjedyny Bóg.
Kard. Nycz dziękował proboszczom, którzy przez 600 lat istnienia parafii troszczyli się przede wszystkim o budowanie żywego Kościoła, wspólnoty, mistycznego ciała Chrystusa. – Bo to jest najważniejsze zadanie i po to jest pasterz w Kościele, aby budował żywą wspólnotę – powiedział kardynał.
Kaznodzieja zwrócił także uwagę, że konsekracja świątyni ma miejsce 70 lat po jej wybudowaniu. – Ktoś powie: „Dopiero dziś”, ktoś inny: „Już dziś”. Nawiązując do słów Jana Pawła II, który w 1997 r. na krakowskich Błoniach, kanonizując św. Jadwigę, powiedział: „Długo czekałaś, Jadwigo, na ten dzień, ponad 600 lat”. Także można podobnie powiedzieć o tej świątyni: „Długo czekałaś na konsekrację, ale ten moment przyszedł” – powiedział kardynał Nycz.
Na zakończenie liturgii życzył wiernym, by „ten piękny i prosty kościół został dziś rzeczywiście oddany Panu Bogu, aby Pan Bóg wam go zwrócił jako mieszkanie i dom Boży, żeby tu dokonywały się te najważniejsze momenty kultu Bożego z Eucharystią na czele”.
Nawiązując do planów uruchomienia na terenie gminy Baranów Centralnego Portu Lotniczego, kard. Nycz zwrócił uwagę, że kościół – zlokalizowany na obrzeżu wielkiego europejskiego lotniska – „w pewnym sensie stanie się kościołem i parafią – nie chcę powiedzieć lotniskową – ale otwartą dla osób, które w sposób duchowy będą chciały z niego skorzystać”.
Historia parafii w Kaskach sięga początków XV w. To tutaj w 1406 r. powstały kościół i parafia, bractwo św. Izydora, a także szkoła parafialna. Historia nic nie mówi na temat pierwszego kościoła, wiadomo natomiast, że drugi został w XVII w. spalony przez Szwedów. Trzeci wybudowano z modrzewiowego drzewa w 1668 r., posiadał złocony ołtarz oraz cudami słynące obrazy – Matki Bożej Kaskiej oraz św. Antoniego. Obrazy te nawiązywały do cudownych objawień, jakie miały miejsce ok. 1717 r. Początkowo Matka Boża objawiła się w domu kmiecia we wsi Baranów, należącej do parafii Kaski. Gdy wierni doznawali łask od Matki Najświętszej i św. Antoniego, zbudowana została niewielka kapliczka. Po przeniesieniu obrazów do Kask kilka osób w czasie nabożeństwa doznało cudownego uzdrowienia. Wydarzenie to jest odnotowane w księgach parafialnych. W 1944 r. kościół wraz z obrazami został spalony przez Niemców. Obecna świątynia została wybudowana w latach 1945-1951.
„Gość Warszawski



