Ksiądz katecheta z Warszawy wyróżniony w konkursie Nauczyciel Roku 2019
Gala wręczenia nagrody odbyła się 8 października na Zamku Królewskim w Warszawie. Nauczyciele do konkursu zgłaszają się sami, ale kapituła powołana przez Polską AN, MEN i „Głos Nauczycielski” Kapituła ocenia przede wszystkim opinie uczniów, rodziców i innych nauczycieli o danym kandydacie.
Główny tytuł powędrował do p. Zyty Czechowskiej z Kowanówka – nauczycielki z 22-letnim stażem, pracującej głównie z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie. Komisja przyznała również dwa wyróżnienia: jedno z nich trafiło do ks. Damiana Wyżkiewicza z Warszawy, drugie do Ewy Drobek, nauczycielki języków obcych z XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej w Warszawie.
– Byłem oczywiście bardzo zaskoczony wywołaniem mojego nazwiska w tym gronie. Myślałem, że otrzymanie takiego wyróżnienia jest raczej mało prawdopodobne – mówi ks. Damian Wyżkiewicz, kapłan z parafii Świętego Krzyża w Warszawie, od 7 lat katecheta uczący licealistów w Zespole Szkół nr 22 im. Emiliana Konopczyńskiego.
Jego zdaniem kluczem do bycia dobrym nauczycielem jest przede wszystkim dobry kontakt z młodzieżą, stałe dokształcanie się i podnoszenie swoich kwalifikacji oraz angażowanie w różne działania pozalekcyjne przeznaczone dla uczniów. – Staram się z góry ustalony program katechezy wzbogacać o lekcje autorskie dotyczące różnych dziedzin, np. historii sztuki, psychologii, etyki czy filozofii. Prowadzę kółka zainteresowań z historii muzyki i historii sztuki, staram się z każdą klasą umówić przynajmniej raz w roku na wyjście w ciekawe miejsce, np. na kręgle, żeby wspólnie spędzić czas. Zabieram ich na wyjazdy, pielgrzymki – wylicza ks. Damian, zapytany o swój pomysł na dobrą katechezę.
Ks. Wyżkiewicz stale się również dokształca: uzyskał licencjat z filozofii na UJ, zrobił stopień nauczyciela mianowanego, obecnie studiuje na kolejnym kursie podyplomowym związanym z nauczaniem.
Czy bywa atakowany przez uczniów w związku z tym, że jest przedstawicielem Kościoła? – W zasadzie nie, choć czasem wywiązują się ciekawe dyskusje. Bardziej widzę w nich jednak poszukiwanie i chęć zgłębienia wiedzy niż atak – przyznaje kapłan. Dodaje, że ma swój sposób na „ustawienie” lekcji od samego początku roku szkolnego: to zajęcia z podstaw psychologii, np. zagadnienia dotyczące mechanizmów obronnych czy „komunikatów ja”. – Dziwię się, że takich zajęć nie ma w programie nauczania szkół średnich, bowiem młodzi w tym wieku są najczęściej zagubieni, nie rozumieją tego, co się z nimi dzieje. Ta podstawowa wiedza porządkuje im wiele rzeczy, pokazuje gdzie szukać odpowiedzi. I dzięki temu, że wprowadzam takie tematy na lekcji religii oni dostają komunikat, że Kościół i katecheza może być miejscem wypowiedzenia ich problemów czy wątpliwości – mówi ks. Damian.
Właśnie tematy psychologiczne, według jego obserwacji, najbardziej ciekawią jego uczniów. Oprócz tego młodzi lubią tematy filozoficzno-etyczne, dotyczące zagadnień życia Kościoła oraz tematy związane z przygotowaniem do małżeństwa. – Bardzo ciekawi ich tematyka przeszkód małżeńskich, bo najczęściej dopiero na mojej lekcji pierwszy raz w życiu o tym słyszą – zauważa ks. Wyżkiewicz.
ad/Stacja7



