Kard. Nycz wspomina Benedykta XVI: ten pontyfikat nie powinien tak łatwo przeminąć
Metropolita warszawski powiedział, że Benedykt XVI „był papieżem kontynuującym w sposób twórczy pontyfikat Jana Pawła II”. – Mieli jedno myślenie i jedno serce. Benedykt XVI kontynuował to, co uważał, że dla Kościoła i świata jest dobre. Wsłuchiwał się w modlitwie w głos Boga w swoim sumieniu. Chciał zaproponować światu i Kościołowi drogę zachowując postawę Jezusową: jeśli chcesz chodź za mną.
Kard. Nycz podkreślił, że Benedykt XVI był jednym z największych teologów XX i XXI wieku. – Jako papież pozostawił po sobie może nie tak wielką liczbę encyklik, jak inni, ale te cztery, które pozostawił są bardzo znaczące. Ten pontyfikat nie powinien tak łatwo przeminąć i niewątpliwie ludzie będą do niego wracać – podkreślił.
Kard. Nycz podzielił się osobistym wspomnieniem związanym z Benedyktem XVI. – W czasie takich spotkań najbardziej się ocenia wielkość człowieka, jego ogromną mądrość, wykształcenie, a równocześnie prostotę i pokorę.
Pierwszy raz spotkałem go 15 lat temu kiedy przychodziłem do Warszawy z jego nominacji, a później, kiedy wręczał mi paliusz w 2007 roku. Wtedy spotkaliśmy się bliżej po raz pierwszy, a później kiedy otrzymywałem jego rąk nominację kardynalską w 2010 roku.
– Pamiętam jego słowa na pogrzebie Jana Pawła II, kiedy powiedział: wierzymy, że papież patrzy na nas z domu Ojca. Wierzę, że także Benedykt XVI patrzy na nas z domu Jego i naszego Ojca z nieba – dodał.



