• language
    • polski
    • english
    • italiano
    • español
    • український
    • беларуская
  • Abp Adrian Galbas
  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Flickr
  • Wierni
  • Księża
  • Dziennikarze
  • Inne serwisy
    • Duszpasterstwo Rodzin
    • Arcybiskup Warszawski
    • Serwis informacyjny
    • Serwis dla katechetów
Archidiecezja Warszawska
  • Moja diecezja
    • Personalia
      • Arcybiskup Warszawski
      • Księża biskupi
      • Duchowieństwo
        • Funkcje ogólnodiecezjalne
        • Duszpasterze stanów i zawodów
        • Duszpasterstwo Szpitalne
        • Wyszukiwarka księży
      • Zmarli księża
    • Instytucje
      • Kuria Metropolitalna Warszawska
      • Sąd Metropolitalny
      • Caritas Archidiecezji Warszawskiej
      • Archiwum Archidiecezjalne Warszawskie
      • Muzeum Archidiecezji Warszawskiej
    • Miejsca
      • Parafie
      • Kościoły
        • ARCHIKATEDRA WARSZAWSKA
        • Świątynia Opatrzności Bożej
        • Wielkopostne Kościoły Stacyjne
        • Katalog kościołów
      • Sanktuaria
      • Zakony i zgromadzenia
      • Domy rekolekcyjne
      • Cmentarze
    • Edukacja
      • Seminaria duchowne
        • Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne
        • Archidiecezjalne Seminarium Misyjne „Redemptoris Mater”
      • Uczelnie wyższe
        • Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie – Collegium Joanneum
        • Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
      • Szkoły katolickie
    • O Archidiecezji Warszawskiej
  • Moja parafia
  • Moja wspólnota
    • Wspólnoty
      • Droga Neokatechumenalna
      • Odnowa w Duchu Świętym
      • Ruch Światło-Życie
      • Woda Życia
      • Wspólnota Ruchu Focolari (Dzieło Maryi)
      • Wspólnota Emmanuel
      • Wspólnota Sant’Egidio
      • Ruch Rodzin Nazaretańskich Archidiecezji Warszawskiej
      • Wspólnota MAMRE
      • Franciszkański Zakon Świeckich
    • Duszpasterstwa
      • Duszpasterstwa akademickie
        • Duszpasterstwo Akademickie KOSTKA
        • Dominikańskie Duszpasterstwo Akademickie „Studnia”
        • Duszpasterstwo Akademickie „Dąb”
        • Duszpasterstwo Akademickie „Freta 10”
        • Duszpasterstwo Akademickie Ryba
        • Duszpasterstwo Akademickie „SANDAŁ”
        • Duszpasterstwo Akademickie i Postakademickie STUDENT+
        • Duszpasterstwo Akademickie św. Anny
        • Duszpasterstwo Akademickie UKSW
        • Duszpasterstwo Akademickie św. Jakuba na Ochocie
        • Duszpasterstwo Akademickie „Babel”
        • Latarnia – Duszpasterstwo Młodych na Wrzecionie
      • Duszpasterstwa młodych
        • Duszpasterstwo Młodych Dorosłych „Jonasz”
        • Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej
        • MOST – duszpasterstwo młodych
        • Młode skrzydło
        • Mariańskie Duszpasterstwo Młodych
      • Duszpasterstwa dla kobiet
        • Dzielne Niewiasty
        • Formacja kobiet Ezer Kenegdo
        • Wspólnota mam przy parafii bł. Władysława
        • Wspólnota Szkoła Żon
      • Duszpasterstwo Nauczycieli
    • Ruchy i stowarzyszenia
      • Akcja Katolicka Archidiecezji Warszawskiej
      • Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej
      • Bractwo Adoracji Najświętszego Sakramentu
      • Wspólnota Dorosłych 30+
  • Sakramenty
    • serwis
    • Chrzest
      • Katechumenat przed chrztem dorosłych
    • Bierzmowanie
      • Kursy przed bierzmowaniem dorosłych
    • Eucharystia
    • Pokuta i pojednanie
    • Namaszczenie chorych
    • Kapłaństwo
    • Małżeństwo
      • Kursy przedmałżeńskie
      • serwis dla narzeczonych
      • Duszpasterstwo Rodzin
  • Szukam pomocy
  • Informacje
    • Aktualności Archidiecezji Warszawskiej
    • Wiadomości
    • Zaplanuj dobrze swój dzień
    • Multimedia
Szukaj
  • Mapa
  • Wydarzenia
  • Parafie
  • Miejsca
  • Personalia
Jesteś tutaj: ArchWwa / Aktualności / Homilia na zakończenie jubileuszu 500-lecia obecności Krzyża Baryczków [te...

Homilia na zakończenie jubileuszu 500-lecia obecności Krzyża Baryczków [tekst i wideo]

14 grudnia 2025Arcybiskup Warszawskidokumentacja
Metropolita warszawski przewodniczył 14 grudnia 2025 roku Mszy Świętej na zakończenie niemal całorocznych obchodów jubileuszowych. Publikujemy treść homilii, którą wygłosił

Radość wiary 

(homilia wygłoszona w III niedzielę Adwentu, 14 grudnia 2025 roku, archikatedra warszawska)

 

Siostry i Bracia,

to już trzecia Niedziela Adwentu, różana niedziela „Gaudete”, niedziela radości. Radość to stan wewnętrznej lekkości, zadowolenia, energii i spokoju. Jak pisałem rok temu w liście na Adwent, radość to głęboka postawa serca, które w każdej sytuacji potrafi zachować stałość, harmonię i pokój oraz umie przyjąć także to, co trudne i przykre. Radość to wielka, wewnętrzna siła, która wie jak przeciwstawić się narastającej fali zła, smutku, a nawet nienawiści. Ona pozwala nam właściwie reagować na każdą burzę i walczyć z nią, rzuca krople słońca i światła, na często suchy i ciemny grunt naszej codzienności. Radość to pewność, że moje życie jest w dobrych, to znaczy w Bożych rękach. Że Pan jest blisko, nawet jeśli nieraz i jeśli teraz jest trudno i ciężko.

Cała Biblia wypełniona jest orędziem radości. Jej pierwsze linijki to radość bezgrzesznego życia w bliskości Boga. Radość raju, w którym Adam i Ewa przechadzają się wśród Bożego stworzenia, sami będąc jego koroną (por. Rdz 2,8-25). To śmiech Sary i radość z narodzenia Izaaka (por. Rdz 21,6), to radość pobłogosławionego Jakuba (Rdz 27,27-29) i radość Józefa, odnajdującego swych braci (por. Rdz 45,3-5). To radość Mojżesza, śpiewającego, wraz z Izraelitami pieśń, ku czci Boga, po cudownym przejściu przez Morze Czerwone (por. Wj 15,1-18). To radość proroków i radość, do której wzywają prorocy, pewni spełnienia się Bożych, mesjańskich obietnic. 

To także radość Izajasza, który zwrócił się do nas przed chwilą. Ileż razy padło w tym tekście słowo radość, pociecha, wesele. Radość ma przyjść nie tylko do człowieka, ale na pustynię i na stepy i w ogóle na całą ziemię. Ta zakwitnie niczym łąka pełna kwiatów o pastelowych kolorach.

Pełne radości są także słowa dzisiejszego Psalmisty (por. Ps 146,6-10), który wychwala Boga, bo On wiary dochowuje na wieki, uciśnionym wymierza sprawiedliwość, chlebem karmi głodnych, wypuszcza na wolność uwięzionych, kocha sprawiedliwych, strzeże przybyszów, dźwiga poniżonych, ochrania sierotę i wdowę. Jak tu nie cieszyć się z bliskości takiego Boga.

Radość wypełnia także całą Ewangelię. Jest radość Jana Chrzciciela, która – jak sam powie – doszła do szczytu, bo przyszedł Mesjasz (por. J 3,29) i jest radość Maryi. „Raduj się Maryjo”, powie Jej anioł (Łk 1,26), a potem Ona sama wyśpiewa swój Magnificat: „Duch mój się raduje w Bogu Zbawcy moim” (Łk 1, 46-47). Jest radość Bożego Narodzenia i radość Chrystusowego Zmartwychwstania, a pomiędzy nimi radość nakarmionych, uzdrowionych, wskrzeszonych, radość tych, którzy spotkali Zbawiciela. Jest wreszcie radość młodego Kościoła, który wygląda jakby się upił młodym winem (por. Dz 2,13). I w końcu jest radość Apokalipsy, gdy wszyscy ujrzą Boga jakim jest, a On otrze z ich oczu każdą łzę (por. Ap 21,4). Dzieje Zbawienia zatoczą koło; od radości raju do radości nieba.

Prawda, którą daje nam taka lektura Biblii jest jedna i jasna: tam, gdzie Bóg, tam radość. Im więcej Boga, tym więcej radości, im Go mniej, tym radości mniej! „Radość Ewangelii, napisał papież Franciszek w pierwszym zdaniu swojej programowej adhortacji Evangelii Gaudium –  napełnia serce oraz całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Ci, którzy pozwalają, żeby ich zbawił, zostają wyzwoleni od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji. Z Jezusem Chrystusem rodzi się zawsze i odradza radość” (EG, 1).

Tak, lektura Słowa Bożego, a zwłaszcza Ewangelii, jest wspaniałą szkołą prawdziwie chrześcijańskiej radości. Im intensywniej przebywamy z Radosną Nowiną, tym bardziej wzrasta w nas płynąca z niej radość, czego najlepszym przykładem jest Maryja, ta, która zachowywała i rozważała Słowo Boże w swoim sercu (por. Łk 2,51). Wystarczyło, że tylko weszła do domu Elżbiety, a z radości podskoczyło dzieciątko w łonie Elżbiety (por. Łk 1,44). Ktoś kto przebywa ze Słowem Bożym, nie tylko samemu jest radosny, ale potrafi radość rozsypać wokół. Obczęstować nią innych.

Usłyszeliśmy przed chwilą fragment Ewangelii o patronie naszej archikatedry, św. Janie Chrzcicielu (por.Mt 11,2-11 ). Tydzień temu Jan był głośny mocny, silny (por. Mt 3,1-12). Na pustyni judzkiej z odwagą głosił Słowo. „Plemię żmijowe” mówił bez ogródek. Wydajcie owoc waszego nawrócenia. Dziś Jan jest w więzieniu. Wysyła uczniów, by się upewnili, że Jezus z Nazaretu to oczekiwany Mesjasz. Że to Chrystus. Jeśli tak, on – Jan –  może się całkowicie umniejszyć, może odejść, ale nie jako pokonany, zatrwożony i smutny. Przeciwnie: jako rozradowany zwycięzca. Zwyciężył, bo wytrwał, także wytrwał w cierpieniu. To teraz jego radość doszła całkowicie do szczytu. 

Właśnie Jan pokazuje nam, choć dla wielu będzie to nierealne, absurdalne i głupie, że można przeżywać radość także  w godzinie krzyża, wówczas, gdy wewnętrzny mrok przeszywa nasze życie, gdy nie widzimy jasno, gdy jesteśmy dotknięci cierpieniem, bólem, smutkiem i samotnością.

W adhortacji, Gaudete et exultate, napisał o tym papież Franciszek;  że zawsze, w każdej sytuacji „pozostaje przynajmniej promyk światła, rodzący się z osobistej pewności, że jest się nieskończenie kochanym, ponad wszystko” (GE,125). Św. Franciszek z Asyżu mówił, że: „prawdziwa, doskonała radość rodzi się w sercu pokornym i gotowym na krzyż”, a św. Franciszek Salezy, jeden z najpogodniejszych świętych Kościoła doda, że: „tak jak miód wydobyty z kwiatów tymianku, zioła małego i gorzkiego, od bardzo dawna uważany jest za najlepszy, tak i najwspanialszą z cnót jest ta, dzięki której żyje się pośród goryczy najbardziej nikczemnej, niskiej i podłej i nie traci się radości”.

Możemy więc powiedzieć: crux spes nostra, ale także crux gaudium nostrum. Krzyż jest naszą nadzieją i jest naszą radością.

Pięknym przykładem takiej postawy są dla mnie dwie kobiety. Pierwsza to Etty Hillesum, Żydówka, która zginęła 30 listopada 1943 roku. W Auschwitz zginęła także jej rodzina. W swoim Dzienniku, napisała: „Jest we mnie tyle bólu i jednocześnie tyle radości. Uczę się pozwalać im obu żyć obok siebie.”, a dalej: „Życie jest dobre i piękne. Trzeba je tylko brać takim, jakie jest — a wtedy daje wiele radości”. I w końcu: „Nie pozwolę, by odebrano mi radość życia”. Przepiękne słowa. Możemy sobie wyobrazić tę młodą kobietę, która w obliczu czekających ją okropności wypowiada takie zdania. 

Tego samego uczy nas św. Matka Teresa z Kalkuty, druga z tych kobiet. Przed laty furorę zrobiły jej opublikowane listy. Poznajemy z nich prawdę o jej nocy ciemnej, trwającej więcej niż pięćdziesiąt lat. Żadnego pocieszenia, żadnych duchowych pieszczot. A zawsze uśmiechnięta. Ludzie myśleli, że widzi Chrystusa, a ona się uśmiechała dlatego, że Chrystusa nie widziała. Jeden fragment z tej książki: ”Jeśli to przyniesie Ci chwałę, jeśli da Ci choć trochę radości, Panie Jezu, jeśli dusze zostaną przyprowadzone do Ciebie, jeśli moje cierpienia zaspokoją Twoje pragnienia z krzyża, oto jestem Panie, z radością akceptuje wszystko. Do końca życia będę uśmiechać się do twojej ukrytej twarzy”. I się uśmiechała.

Tak, Bracia i Siostry,

kontemplacja krzyża jest drugą obok lektury Słowa Bożego piękną szkołą radości. Myślę, że podobnie jak mnie, także i wam dużo duchowej radości i najgłębszego pocieszenia przyniosły obchody roku jubileuszowego z okazji pięćsetnej rocznicy niezmiennej obecności w Warszawie naszego Krzyża Baryczkowskiego. Wielu diecezjan i ludzi spoza diecezji dopiero teraz się dowiedziało jak wielki skarb mamy w tej archikatedrze, inni – którzy już dawno to wiedzieli – mogli z tym większym zapałem i radością dziękować za tę świętość.

Ja bardzo serdecznie dziękuję dziś wszystkim, którzy pomogli nam pięknie przeżyć ten jubileuszowy rok. To wielka gromada ludzi duchownych i świeckich. Nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Te podziękowania składam na ręce ks. biskupa Michała, który całość tego jubileuszu koordynował i o wszystko się troszczył. Ekscelencjo, bardzo serdecznie dziękuję.

Jestem też dziś bardzo wzruszony, że jest z nami pani Barbara Gancarczyk-Piotrowska, która w czasie powstańczej pożogi, razem z nieżyjącą już panią Teresą Potulicką – Łatyńską wyniosła krzyż z płonącej archikatedry. Pani Barbaro, gdyby nie Pani, ta katedra i Warszawa nie miałyby tego klejnotu. Jest Pani wielka. Dziękuję! 

Przychodźmy, Bracia i Siostry, pod ten cudowny krzyż jak najczęściej, napełniajmy się Jego spokojem. Spokojem Ukrzyżowanego Pana, wsysajmy w siebie piękno Jego oblicza. Napełniajmy się prawdziwą, czyli Bożą radością.

I jeszcze jeden, może zwykły, nawet banalny, a jednak ważny sposób, by zachować codzienną radość. Otóż bardzo was zachęcam, Kochani, byście, byśmy umieli w prosty sposób docenić swoje życie. Jest pewna sympatyczna opowiastka o tym, jak to kiedyś pewna wróżka obiecała człowiekowi spełnienie trzech jego próśb. Ten poprosił przede wszystkim o uwolnienie od męczącej żony i ta zaraz zniknęła. Człowiekowi temu szybko jednak zaczęła doskwierać samotność, docenił więc żonę, nawet jej gderliwość, i poprosił – w drugiej już prośbie – by wróżka przywróciła mu żonę. I tak się stało. Pozostała mu zatem tylko jedna prośba. Nie mogąc się zdecydować, poprosił wróżkę, by ta podpowiedziała mu jej treść. Wróżka odpowiedziała natychmiast: proś o to, byś był zadowolony z tego co masz. 

Ciągłe niezadowolenie z życia prowadzi do rozczarowania, goryczy i smutku. Prowadzi do braku radości. Przyjmijmy więc nasze życie, tę zwykłą zwykłość życia; jego szarość i jego barwność, nasze zmęczenia i odpoczynki, rozczarowania i oczarowania,  miłość, przyjaźń, czułość, serdeczność, lub ich mocno doskwierający brak. Strome ściany i rozsłonecznione polany, szczęścia i nieszczęścia, upojenia i cierpienia, ekstazy i pustki. Wesela, tańce, pogrzeby i żałości. Dni składające się w lata, lata zbierające się w dziesięciolecia: dzieciństwo, młodość, dorosłość i starość. Szkoła, studia, praca i nie praca… Po prostu życie, przyjmijmy je. Ta zwykła, szara codzienność ma swoją wartość i swoją cenność. Dlatego Psalmista powie: „naucz nas Panie liczyć dni nasze” (Ps 90,12), naucz nas sensownie przeżywać każdą chwilę, sensownie i uważnie, bez tępego przegapienia czegokolwiek.

Antoni de S. Exupery, modlił się: „nie proszę Cię Boże o cuda czy wizje, ale o siłę do stawiania czoła codzienności. Zachowaj mnie od lęku, że mógłbym z życia coś utracić. Nie dawaj mi tego, czego pragnę, ale to co potrzebuję. Naucz mnie sztuki stawiania małych kroków”.

Obyśmy mieli do siebie samych a potem cierpliwość do siebie nawzajem. Cierpliwość, o której mówi nam dziś św. Jakub (por. Jk 5,7-10), obyśmy byli jak rolnik, który wrzuciwszy nasienie w ziemię czeka wytrwale aż spadnie deszcz wczesny i późny. Jest pewien, że kiedyś przyjdzie plon.

Siostry i Bracia,

dziś mija dokładnie rok od podjęcia przeze mnie posługi arcybiskupa Warszawy. Nie odwołuję niczego, co powiedziałem w kazaniu rok temu. Dziękuje wam za ten rok; duchownym i świeckim. Jak wyznałem kilka tygodniu temu, początkowe przerażenie ustąpiło miejsca spokojnej nadziei. Doświadczyłem od was w tym roku wiele dobra, wiele konkretnego wsparcia, wiele życzliwości, która okazała się szczególnie potrzebna w chwilach trudnych, jakich także nie brakowało. Także one jednak nie odebrały mi spokoju serca i wewnętrznej radości. Oczywiście nadal poznaję nasz warszawski Kościół i nadal się go uczę.

Chciałbym byśmy niebawem podjęli w diecezji dzieło synodu, poprzedzone presynodem. Ostatni synod diecezjalny miał miejsce prawie ćwierć wieku temu w innym czasie, w innym Kościele, w innej Polsce. Dziś potrzeba aktualnej odpowiedzi na pytanie: co musimy zrobić, by nasz warszawski Kościół jak najlepiej wypełniał swoja misję w takich czasach jakie mamy? Co mówi nam Pan? Co musimy zmienić, a czego zmienić nam nie wolno? Czego nie trzeba, a co trzeba koniecznie zachować?

Częściowo odpowiedź na to pytanie została już udzielona podczas synodu o synodalności. Nie chciałbym zmarnować plonu tamtego uczciwego i twórczego namysłu; przeciwnie, chciałbym jak najlepiej go wykorzystać. Już dzisiaj zapraszam do udziału w przyszłym presynodzie i synodzie wszystkich księży, osoby zakonne i świeckich. Wszystkich, którzy tworzą naszą archidiecezję i którym zależy na jej dobru.

A na koniec módlmy się słowami jednego z adwentowych hymnów brewiarzowych: 

„Raduj się niebo, wesel się ziemio

Niech morze huczy i szumią rzeki

Niech hymn śpiewają góry i drzewa

Ku czci Chrystusa(…).

Wkrótce ujrzymy nasze zbawienie

Więc wznieśmy głowy, czekając  z wiarą

Na jasne Słońce, które swym blaskiem

Rozproszy mroki” 

Amen.

+ Adrian J. Galbas SAC

Podziel się
  • Podziel się na facebooku
  • Podziel się na twitterze
  • Podziel się na Google+
  • Podziel się na Linkedin
  • Wyślij mailem
  • Drukuj wpis
https://archwwa.pl/wp-content/uploads/2025/03/500-lecie-krzyza-baryczkow-katedra-KEP-fot.-Jakub-Szymczuk-36.jpg 1281 1920 Karolina Hołownia //archwwa.pl/wp-content/uploads/2014/12/logo_kolor_male-06.png Karolina Hołownia2025-12-14 11:47:592025-12-15 11:29:45Homilia na zakończenie jubileuszu 500-lecia obecności Krzyża Baryczków [tekst i wideo]
  • Arcybiskup Warszawski
    • dokumentacja
    • komunikat
    • List pasterski
  • Episkopat Polski
    • list pasterski
    • dokument
    • Komunikat episkopatu
  • Stolica Apostolska
    • orędzie
    • dokument
  • synod
  • Informacje
    • news
    • Informacja prasowa
    • zapowiedż
    • Formacja
    • Światowe Dni Młodzieży
    • w parafiach
    • wywiad
    • biskupi
    • Kościoły Stacyjne
    • Watykan
  • Kuria Metropolitalna Warszawska
    • Memento
    • Komunikat Duszpasterski
    • Ogłoszenie
    • Komunikat kurialny
      • zmiany personalne
    • Pomoce duszpasterskie
    • Komunikat Prasowy
    • Komunikat Duszpasterstwa Rodzin
    • Komunikat Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży
    • Dokument
    • List pasterski
    • Oświadczenie
    • List
    • Przetarg
  • Nuncjatura Apostolska
    • komunikat nuncjatury apostolskiej
© Copyright - Archidiecezja Warszawska - created by baj@com
  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Flickr
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
  • Klauzula Informacyjna
Abp Adrian Galbas zapowiedział synod w Archidiecezji Warszawskiej  „Przychodźmy pod ten krzyż jak najczęściej”. W archikatedrze...
Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie i w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Szczegóły polityki cookies.
Scroll to top