Abp Galbas odwiedził chorych w szpitalu. „Tym co uszlachetnia jest tylko miłość”
W homilii metropolita warszawski podjął temat relacji wiary i ludzkiego cierpienia. Podkreślił, że doświadczenie choroby i bólu często staje się poważną próbą dla wierzących.
– Skoro spotykamy się na tej Mszy Świętej, to znaczy, że wszyscy uważamy się za ludzi wierzących. I na pewno kiedy nasza wiara spotyka się z cierpieniem, czy to naszym, czy cierpieniem naszych bliźnich, to zawsze jest ona wystawiona na próbę – mówił.
Metropolita warszawski zaznaczył, że w obliczu dramatycznych sytuacji rodzą się pytania o sens cierpienia i obecność Boga w ludzkim bólu. Przywołał konkretne przykłady trudnych doświadczeń życiowych, które prowadzą do zwątpienia.
Jak zauważył, wielu ludzi w takich momentach odchodzi od wiary. – Bardzo wiele osób w takiej sytuacji pokazuje Panu Bogu gest Kozakiewicza, bardzo wielu, jak Dostojewski mówi: „Zwracam bilet, wysiadam z tego pociągu” – podkreślił abp Galbas.
Abp Galbas przestrzegł także przed banalizowaniem cierpienia i próbami jego łatwego tłumaczenia. Przywołał wspomnienie związane z ks. Józefem Tischnerem. – Cierpienie nie uszlachetnia. Samo cierpienie zawsze niszczy. (…) Tym co uszlachetnia jest tylko miłość – cytował.
Metropolita warszawski zaznaczył, że jedyną właściwą odpowiedzią na ludzką biedę jest postawa miłości i bliskości. – Zamiast próbować je wyjaśnić, mam takie zaproszenie i taką możliwość, by w tej sytuacji cierpienia okazać cierpiącemu człowiekowi miłość – mówił.
Hierarcha zwrócił uwagę na rolę sakramentów w posłudze wobec chorych, zwłaszcza Eucharystii i sakramentu namaszczenia chorych. Podkreślił, że nie jest to „ostatnie namaszczenie”, lecz sakrament umocnienia. – Sakrament, który jest wielokrotny, który jest powtarzalny, poprzez który chory doświadcza wręcz fizycznego spotkania z Chrystusem – mówił.
Zaznaczył, że uzdrowienie nie zawsze oznacza powrót do zdrowia fizycznego, ale często przynosi pokój serca, nadzieję i wewnętrzną siłę.
Metropolita warszawski wyraził również wdzięczność wobec personelu medycznego.Przywołał także przykład papieża Benedykta XVI, który odwiedził chorego brata, ukazując wartość samej obecności przy cierpiącym.
Na zakończenie zachęcił, by nie domagać się od Boga odpowiedzi na wszystkie pytania, lecz prosić o wrażliwość i gotowość niesienia pomocy.
– Nie rozumiejąc sensu samego cierpienia, byśmy zawsze widzieli sens w pomocy ludziom, którzy cierpią – mówił.
Po Mszy Świętej abp Adrian Galbas spotkał się z pacjentami oraz personelem szpitala, rozmawiając z nimi i udzielając indywidualnego błogosławieństwa.

















