„Wykład jest ważny, ale przykład jest dużo ważniejszy”. Modlitwa za dzieci i prześladowanych chrześcijan
W liturgii uczestniczyły szczególnie dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej wraz z rodzinami. Na zakończenie metropolita warszawski pobłogosławił najmłodszych i zawierzył ich opiece św. José Sáncheza del Río.
Wiara przeżywana autentycznie
W homilii abp Adrian Galbas nawiązał do historii misjonarza, który w brewiarzu trzymał obrazek Matki Bożej. Gdy zapytano go, kim jest przedstawiona osoba, odpowiedział: „To jest moja mama”. Kaznodzieja podkreślił, że wiara powinna być tak głęboka, aby kształtowała całe życie człowieka. – Nie chodzi o to podobieństwo zewnętrzne, ale chodzi o to, żebyśmy (…) byli podobni wewnętrznie, byli podobni przez sposób naszego życia – mówił hierarcha, zachęcając dzieci, aby obrazek św. José, który otrzymają, stał się dla nich codziennym przypomnieniem o powołaniu do świętości.
Nawiązując do czytań liturgicznych, metropolita warszawski przypomniał modlitwę króla Salomona jako przykład modlitwy uwielbienia. – To jest modlitwa, w której on się po prostu cieszy. Z tego powodu, że zna Pana Boga – zaznaczył. Przywołał również świadectwo św. Franciszka z Fatimy, który przed Najświętszym Sakramentem powtarzał tylko: „Kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię”. Podkreślił, że podobnie modlił się św. José.
– Chodzi o to, żeby czymś oczywistym, stałym w naszym życiu była taka chwila każdego dnia, kiedy umiem tak powiedzieć: „Tak się cieszę, że Cię znam” – mówił abp Galbas.
Zwrócił uwagę, że nawet kilkanaście minut codziennej modlitwy może przemieniać serce i prowadzić do dojrzałej wiary.
Świadectwo św. Jana Pawła II i św. José
Abp Galbas przywołał także przykład św. Jana Pawła II, o którym kard. Stanisław Dziwisz powiedział, że „zawsze był taki sam” – w modlitwie prywatnej i publicznej. Wspomniał również sytuację, gdy papież odpowiedział dziennikarzowi: „na chwilę uklęknąć to nie mogę, ale chwilę mogę się jeszcze pomodlić”.
Nawiązując do męczeństwa św. José, kaznodzieja podkreślił, że jego wiara nie była „na pokaz”. – Jakby to wszystko było takie udawane, to kiedy byłby przyłapany, uwięziony, to by powiedział: „Nie, nie, ja tylko tak udawałem” – mówił. Tymczasem młody Meksykanin pozostał wierny Chrystusowi aż do śmierci, wołając: „Viva Cristo Rey”.
– Ten, kto ma życie połączone, jedno, życie udane, a nie udawane, to zawsze wygrywa” – podkreślił abp Galbas.
Apel do rodziców
Kończąc homilię, metropolita zwrócił się do rodziców dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Przypomniał o odpowiedzialności za przekaz wiary. – Wykład jest ważny, ale przykład jest dużo ważniejszy. Jak nie ma przykładu, to sam wykład jest nic nie warty – zaznaczył.
Przypomniał również zobowiązania podjęte przy sakramencie małżeństwa i chrztu dzieci. Zachęcił, aby czas przygotowania do Pierwszej Komunii był także okazją do duchowej odnowy dla całych rodzin.
Na zakończenie Eucharystii dzieci otrzymały poświęcone obrazki św. José Sáncheza del Río. Abp Galbas pobłogosławił najmłodszych i oddał ich pod opiekę młodego męczennika.






















