Rekordowa EDK 2019. Na szlaki wyruszyło 95 tys. ludzi

Aż 95 tys. osób przeszło w tym roku Ekstremalną Drogę Krzyżową na łącznie 986 trasach. - To fenomen dzisiejszych czasów - mówi ks. Jarosław Raczak, rzecznik EDK.

W tym roku Ekstremalna Drogę Krzyżową zorganizowano łącznie w 19 krajach świata, przede wszystkim jednak w Polsce. Choć udział w EDK jest przeżyciem indywidualnym i nie polega na zbiorowej wędrówce szlakiem Drogi Krzyżowej, to jednak większość uczestników wybrała właśnie miniony weekend na przejście wybranego przez siebie szlaku. W tym roku mieli do dyspozycji aplikację na smartfony, która nie tylko prowadziła ich wybraną trasą, ale również umożliwiała odsłuchanie rozważań. Były nimi świadectwa członków Wspólnoty Indywidualności Otwartych, których celem było “abstrakcyjne prawdy zmienić na własne doświadczenia duchowe”.

– Ekstremalna Droga Krzyżowa to fenomen naszych czasów! – mówi ks. Jarosław Raczak, rzecznik EDK. – Coraz więcej ludzi przychodzi, aby przeżyć do doświadczenie i to w czasach, gdy mówi się o odchodzeniu ludzi od zaangażowania w Kościele. W tej Drodze biorą bowiem udział nie tylko ludzie wierzący, ale też poszukujący Pana Boga. Można więc śmiało uznać EDK za formę ewangelizacji – zauważa ks. Raczak. Jego zdaniem tym, co ich przyciąga, aby nocą iść piechotą w wielokilometrową trasę, jest właśnie spotkanie z Bogiem, które się w takich warunkach dokonuje.

Rzecznik EDK podaje również, że w tym roku na trasy ruszyło aż o 15 tys. ludzi więcej niż rok wcześniej. Łącznie było to 95 tys. uczestników. Więcej było również tras: w ubiegłym roku wytyczono ich ponad 700, tym razem – 986. Ekstremalności tegorocznej Drodze Krzyżowej dodały również warunki atmosferyczne, które panowały w nocy z piątku na sobotę 13 kwietnia, gdy najwięcej ludzi było na szlaku. W większości rejonów padał deszcz, deszcz ze śniegiem, wiał lodowaty wiatr, a temperatura oscylowała jedynie w granicach 0 st.

ad/Stacja7