Profanacja figury w Aninie. “To nie do pomyślenia, że ktoś podnosi rękę na Matkę Bożą”

W nocy z czwartku na piątek doszło do profanacji figury Matki Bożej w ogrodzie domu zakonnego Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie-Aninie.

Figura znajdowała się w tym miejscu od czasów przedwojennych. Po powrocie z mszy siostry zobaczyły, że została zrzucona z cokołu o wysokości ok. 1,2 m.

Zawiązano kabel telefoniczny na szyi Matki Bożej i figurę ściągnięto z cokołu. Nie wygląda ona na uszkodzoną, bo wpadła w miękką ziemię i w drobne liście – mówił w rozmowie z Radiem Warszawa ks. Marek Doszko, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Aninie.

Sprawą profanacji zajmuje się policja. Dla mnie to nie do pomyślenia, że ktoś podnosi rękę na Matkę Bożą – powiedziała s. Elżbieta Łaniewska, przełożona domu zakonnego Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Aninie.

kh/RadioWarszawa/Stacja7