Paulini z Jasnej Góry apelują o modlitwę o pokój

Wobec zaostrzającego się konfliktu we wschodniej Ukrainie paulini z Jasnej Góry wzywają wiernych do szczególnej modlitwy o pokój. Od najbliższej niedzieli, czyli I Niedzieli Wielkiego Postu modlitwa błagalna Kościoła, czyli suplikacje będą zanoszone każdego dnia po Mszy św. sprawowanej za Ojczyznę o 15.30.

Jak podkreślił o. Marian Waligóra, przeor jasnogórskiego konwentu – ta modlitwa trwa każdego dnia podczas nabożeństw sprawowanych w sanktuarium. Jednak wobec eskalacji konfliktów we wszystkich zapalnych miejscach świata potrzebne jest szczególne wołanie do Boga – zachęca przeor.

– Jasna Góra i na Apelu Jsasnogórskim, i na Mszach św., i w czasie modlitwy różańcowej obejmuje troskliwą modlitwą tych wszystkich, którzy są dotknięci działaniami wojennymi. Ale widząc eskalację działań wojennych i ogromne zagrożenie dla pokoju nie tylko na Ukrainie, ale chyba w całej Europie i na całym świecie – a dotyka to także naszej Ojczyzny – podejmujemy decyzję o zintensyfikowaniu modlitwy. Chcemy w szczególny sposób błagać Boga suplikacjami o pokój na całym świecie, i prosić również za prześladowanych chrześcijan – wyjaśnia przeor jasnogórskiego konwentu.

– W tych trudnych chwilach próby wiary i życia otaczamy troską i modlitwą naszych braci posługujących w pięciu placówkach na Ukrainie – zapewnia o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny Zakonu Paulinów.  W tej chwili najtrudniejsza sytuacja panuje w Mariupolu, gdzie pozostał o. Paweł Tomaszewski, który jak jego poprzednicy pozostaje wierny paulińskiej tradycji nieopuszczania klasztorów i parafii w chwilach zagrożeń.

Mariupol to jeden z najważniejszych punktów w konflikcie na Ukrainie Wschodniej. To największy port Donbasu, tamtędy też przebiega najkrótsza droga z Rosji na Krym. Od 2002 r. staraniem o. Symplicjusza Berenta, pierwszego paulina we wschodniej Ukrainie, zostało w tym „Mieście Maryi” – jak wskazuje nazwa – zorganizowane duszpasterstwo parafialne oraz powstał dom zakonny z Kaplicą Matki Bożej Częstochowskiej.

– W środę po trudnych doniesieniach, które słyszeliśmy ze środków społecznego przekazu, rozmawiałem z o. Pawłem, który mówił o tym, że aktualnie sytuacja jest w miarę stabilna, jest spokój, ale cały czas słyszą huk wystrzałów, ludzie są wystraszeni, od długiego czasu mieszkają gdzieś w piwnicach, w ukryciu, boją się” – opowiada o. Chrapkowski.

Jak zapewnia generał paulinów – „chcemy wspierać tym, czym potrafimy – modlitwą – naszych ojców: o. Pawła, wszystkich współbraci z Ukrainy, tych, którzy zostali powierzeni naszej duszpasterskiej opiece i wszystkich wiernych, aby w tych próbach bardzo trudnych i wiary, i życia, potrafili zachować ufność w Bogu, potrafili być dla siebie wzajemną pomocą. A tu, na Jasnej Górze i we wszystkich naszych paulińskich placówkach modlimy się za naszych współbraci z Ukrainy, i prosimy, by Ta, która jest Królową Pokoju, wypraszała pokój, aby wszyscy ludzie w jedności i w zgodzie mogli oddawać cześć Bogu Stwórcy”.

Modlitwa suplikacjami zanoszona po Mszy św. sprawowanej za Ojczyznę o 15.30. ma być również szczególnym wyrazem solidarności z tymi, którzy doświadczają wojny.

Przeor Jasnej Góry zachęca do wspólnej modlitwy tych, którzy licznie łączą się w czasie Mszy św. z Jasną Górą poprzez Radio i Internet, by także te modlitwę włączyli do swoich osobistych modlitw i postanowień wielkopostnych. Tę Mszę św. i modlitwę transmituje Radio Jasna Góra także w Internecie: www.radiojasnagora.pl.

Na Ukrainie posługują ojcowie i bracia paulini narodowości polskiej i ukraińskiej w pięciu parafiach: w Kamieńcu Podolskim, Różynie, Satanowie, Brovarach i Mariupolu.

Ich posługa jest kontynuacją dzieła prowadzonego przez klasztory i kościoły na tym terenie już w XVIII wieku, np. kościół i klasztor w Niżniowie wzniesiony został przez hetmana Jabłonowskiego jako dziękczynne wotum za zwycięstwo pod Wiedniem i był zbudowany na wzór krakowskiej Skałki. Rozbiory Polski spowodowały upadek Zakonu. Nakazem cesarza Józefa II klasztory we Lwowie, Brzozowie, Starej Wsi, Niżniowie – z rezydencjami w Krzeszowicach i Jazłowcu – zostały odłączone od reszty prowincji polskiej. Zakonnicy zmuszeni zostali do opuszczenia swoich siedzib. Władze radzieckie zmieniły nawet nazwę ulicy, przy której znajdował się klasztor we Lwowie – z Paulińskiej na Niżniańską.

Po raz pierwszy paulini udali się za żelazną kurtynę w 1977 r. Wówczas to o. Tadeusz Bednarski i o. Stanisław Knapek odwiedzili z posługa duszpasterską Wilno, Mejszagołę, Suderwe i inne parafie. Ten i późniejsze wyjazdy zaowocowały przesyłkami książek o tematyce religijnej. Przez kilkanaście lat książki dzięki paulinom trafiały do księży i seminarzystów, ukrytych żeńskie zgromadzeń zakonnych oraz świeckich. I tak książki dotarły np. do kleryka Mikołaja Hucała, w 1987 r. wyświęconego na kapłana w Rydze, który zaprosił o. Tadeusza Bednarskiego na swoje prymicje do Żmerynki na Podolu. Rok później o. Bednarski wyjechał na uroczystości poświęcenia pierwszego po wojnie kościoła zbudowanego na tych terenach – w Gródku Podolskim.

W 1991 r. o. Bednarski rozpoczął posługę w Gródku Podolskim Rozpoczęto też pracy duszpastersko-organizacyjnej w nowej parafii paulińskiej w Satanowie na lewym brzegu Zbrucza na Podolu.
Kościół w Satanowie – pw. Jasnogórskiej Matki Kościoła został zbudowany w latach 1989-94, na miejscu zabytkowego zrujnowanego polskiego cmentarza.

Podjęte próby w marcu 1998 roku założenia klasztoru w Kijowie nie powiodły się. Paulini za zgodą generała zakonu o. Stanisława Turka przejęli stary parafialny kościół w mieście Różynie pw. Bożego Ciała w diecezji kijowsko-żytomierskiej.

W odpowiedzi na prośbę bp. Stanisława Padewskiego, ordynariusza charkowsko-zaporoskiego, w 2002 r. została utworzona placówka duszpasterska w Mariupolu. Misją ojców i braci paulinów było tam stworzenie Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej jako centrum modlitwy, przebaczenia, jedności i pokoju.

W 2005 r. podjęto decyzję o przyjęciu nowej placówki w mieście Browary położonym w pobliżu Kijowa, stolicy Ukrainy.

 

KAI