Papież w sprawie Iranu i USA: zaniechajcie eskalacji konfliktu!

Ponawiam zatem mój apel, aby wszystkie zainteresowane strony zaniechały eskalacji napięcia i podtrzymywały „zapaloną pochodnię dialogu i samokontroli” - powiedział papież na noworocznym spotkaniu z ambasadorami akredytowanymi przy Watykanie. Odniósł się w ten sposób do eskalacji konfliktu Iran - USA.

– Wobec wzrostu napięcia pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi, a które stanowią ryzyko wystawienia na ciężką próbę powolnego procesu odbudowy Iraku, jak też tworzenia podstaw do konfliktu na szerszą skalę, któremu wszyscy chcielibyśmy zażegnać. Ponawiam zatem mój apel, aby wszystkie zainteresowane strony zaniechały eskalacji napięcia i podtrzymywały „zapaloną pochodnię dialogu i samokontroli”, z pełnym poszanowaniem prawodawstwa międzynarodowego – powiedział Franciszek.

W długim przemówieniu podczas noworocznego spotkania z ambasadorami omówił szeroko sytuację międzynarodową, nawiązując również do odbytych przez siebie podróży apostolskich w minionym roku.

W kontekście Ziemi Świętej papież przypomniał, jak konieczne jest, aby cała wspólnota międzynarodowa odważnie i szczerze oraz przy poszanowaniu prawa międzynarodowego potwierdziła swoje starania o wsparcie izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego.

Z kolei nawiązując do prowadzonej od dekady wojny w Syrii papież wskazał na szczególnie pilne znalezienie odpowiednich i dalekowzrocznych rozwiązań, które pozwoliłyby narodowi syryjskiemu, wyczerpanemu wojną, odnaleźć pokój i podjąć odbudowę kraju. Wyraził też wdzięczność dla Jordanii i Libanu za przyjęcie i podjęcie z wielkim poświęceniem tysięcy uchodźców syryjskich.

Papież wspomniał także o sytuacji w Jemenie, który przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych oraz Libii, która od wielu lat doświadcza konfliktu, pogłębianego przez wtargnięcia grup ekstremistycznych. – Taka sytuacja jest podatnym gruntem dla plagi wyzysku i handlu ludźmi, podsycanej przez ludzi pozbawionych skrupułów, wykorzystujących ubóstwo i cierpienie osób uciekających przed sytuacjami konfliktu lub skrajnego ubóstwa. Wiele z nich pada ofiarą prawdziwych mafii, które przetrzymują ich w nieludzkich i poniżających warunkach i narażają na tortury, przemoc seksualną, szantaż – stwierdził Ojciec Święty podkreślając, że dla wielu uchodźców Morze Śródziemne pozostaje wielkim cmentarzem.

“Stolica Apostolska ze swej strony z wielką nadzieją patrzy na wysiłki wielu krajów zmierzające do podziału ciężaru przesiedleń i zapewnienia uchodźcom, zwłaszcza z humanitarnych sytuacji kryzysowych, bezpiecznego miejsca zamieszkania, edukacji, a także możliwości pracy i połączeni się ze swoimi rodzinami” – powiedział Franciszek.

Odnosząc się do sytuacji w Europie papież przypomniał o swoich ubiegłorocznych podroży do Bułgarii, Macedonii Północnej i Rumunii. “Odwiedzając je, mogłem po raz kolejny doświadczyć, jak ważny jest dialog i kultura spotkania, aby budować pokojowe społeczeństwa, w których każdy może swobodnie wyrażać swoją przynależność etniczną i religijną” – powiedział Ojciec Święty.Z uznaniem papież mówił o próbach rozwiązania konfliktu we wschodniej Ukrainie i położenia kresu cierpieniom ludności. “Dialog – a nie broń – jest istotnym narzędziem rozwiązywania sporów” – zaznaczył Franciszek i wspomniał o wkładzie wniesionym na Ukrainie przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), która w tym roku będzie obchodzić 45. rocznicę Aktu Końcowego z Helsinek, który był zwieńczeniem Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE).

Na zakończenie przeglądu krajów, które odwiedził w minionym roku, papież zwrócił uwagę na Australię poważnie dotkniętą w ostatnich miesiącach przez nieustające pożary, których skutki docierają do innych regionów Oceanii. – Naród australijski, zwłaszcza ofiary i wszystkich, którzy znajdują się w rejonach doświadczanych przez pożary, chcę zapewnić o mojej bliskości i modlitwie – powiedział papież.

ad, KAI/Stacja7