Papież kupił ambulans bezdomnym z ulic Rzymu

Nowy ambulans - to prezent od Franciszka dla bezdomnych i ubogich z ulic Rzymu, którymi opiekuje się jego jałmużnik. W Rzymie ciągle żywa jest pamięć o bezdomnej, która zmarła na ulicy, ponieważ pogotowie odmówiło udzielenia pomocy zaniedbanej kobiecie.

Nowa karetka będzie do dyspozycji wyłącznie osób w kryzysie bezdomności oraz ubogich, którym opieki odmawia publiczna służba zdrowia Włoch. Papież pobłogosławił ten ambulans przed Mszą św. w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego. Będzie to uzupełnienie już istniejącej darmowej opieki medycznej, uruchomionej przez jałmużnika papieskiego.

Działa już m.in. ruchomy punkt medyczny, nastawiony na pomoc i opiekę medyczną mieszkańców dzielnicy ubogich na obrzeżach Rzymu. Ponadto w kolumnadzie bazyliki św. Piotra, w dawnych pomieszczeniach poczty watykańskiej, papież utworzył ambulatorium dla ludzi potrzebujących, którzy nie mają prawa do leczenia na terenie Włoch. Według informacji biura jałmużnika papieskiego, ambulatorium działało nawet w czasie, gdy z powodu koronawirusa była zamknięta bazylika oraz plac św. Piotra.

W Rzymie jest ciągle żywa tragiczna historia włoskiej bezdomnej Modesty Valenti, która zmarła 31 stycznia 1983 w pobliżu dworca kolejowego Termini, ponieważ sanitariusze pogotowia ratunkowego odmówili wzięcia do karetki zaniedbanej kobiety. Valenti przez cztery godziny walczyła ze śmiercią leżąc na ulicy, po czym zmarła. Nowy ambulans Watykanu ma zapobiec podobnym przypadkom. O Modeście Valenti pamięta każdego roku Wspólnota Sant’Egidio, która prowadzi wiele dzieł pomocy dla bezdomnych. W miejscu pochówku bezdomnej składany jest wieniec.

ad, KAI/Stacja7