“Iść tempem osób podążających innym rytmem” Papież do sportowców

Po środowej audiencji generalnej papież Franciszek przyjął w Watykanie niewielką reprezentację sportowców, którzy mieli wziąć udział w międzynarodowym spotkaniu „Biegamy razem - Simul Currebant” zorganizowanym przez watykańską drużynę - Athletica Vaticana. Mówił do niech o biegu, jaki do pustego grobu Pana podjęli święci Jan i Piotr.

Papież odniósł się do biegu Piotra i Jana do pustego grobu Jezusa i zauważył, że konieczny jest zawsze szacunek i oczekiwanie na drugiego. Przypomniał regułę średniowiecznych pielgrzymów zmierzających do sanktuariów, mówiącą, że zawsze trzeba iść w rytmie słabszego, tego, który idzie wolniej. Podobnie jak Jan: chociaż przybył jako pierwszy, ale poczekał na drugiego. „To coś bardzo pięknego, czego musimy się nauczyć, jako ludzkość: iść tempem osób podążających innym rytmem, albo przynajmniej zauważyć je i włączyć w nasze tempo” – podkreślił Franciszek.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało także przesłanie wystosowane na to planowane spotkanie. Papież przypomina w nim o istocie sportu. Powinien on być „pomostem łączącym kobiety i mężczyzn różnych religii i kultur, promując integrację, przyjaźń, solidarność, edukację. To znaczy winien być pomostem pokoju”. Zauważył, że istotą planowanego spotkania jest solidarność – wspólny bieg.

„Zachęcam was abyście coraz bardziej przeżywali waszą pasją jako doświadczenie jedności i solidarności. Właśnie prawdziwe wartości sportu są szczególnie ważne, aby stawić czoła temu okresowi pandemii, a przede wszystkim trudnemu wznowieniu działalności. I w tym duchu zachęcam was do wspólnego udziału w biegu życia” – napisał Ojciec Święty w swoim przesłaniu.

Spotkanie „Biegamy razem – Simul Currebant” zorganizowanym przez watykańską drużynę – Athletica Vaticana. było pierwotnie planowane na 21 maja, ale ze względu na obecny światowy kryzys pandemii koronawirusa zostało anulowane. Mieli w nim uczestniczyć mistrzowie olimpijscy razem z paraolimpijczykami, sportowcami niepełnosprawnymi umysłowo oraz z uchodźcami, migrantami i więźniami, którzy byliby również sędziami wyścigu.

ad, KAI/Stacja7