Franciszek: dzisiaj Jezus staje się głosem pozbawionych głosu!

Dzisiaj Jezus staje się głosem tych, którzy pozbawieni są głosu i kieruje do każdego z nas żarliwe wezwanie byśmy otworzyli nasze serca i utożsamili się z cierpieniami i troskami ubogich, głodnych, usuniętych na margines, uchodźców, pokonanych przez życie tych, którzy są odrzucani przez społeczeństwo i arogancję najsilniejszych” – powiedział Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański 28 sierpnia w Watykanie. Papież wyraził wdzięczność wolontariuszom, którzy pracują w stołówkach dla samotnych i bezdomnych.

Publikujemy tekst papieskich rozważań.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejszy fragment Ewangelii ukazuje nam Jezusa w domu jednego z przywódców faryzeuszów, patrzącego, jak goście zaproszeni na posiłek starają się wybrać pierwsze miejsca. To scena, którą widzieliśmy wiele razy: dążenie do najlepszego miejsca, także rozpychając się łokciami. Widząc tę scenę, opowiada On dwie krótkie przypowieści, w których daje dwie wskazówki: jedna dotyczy miejsca, druga zaś nagrody.

Pierwsza przypowieść umiejscowiona jest na uczcie weselnej. „Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca»… Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu” (Łk 14, 8-9). Poprzez to zalecenie Jezus nie zamierza dawać reguły zachowania społecznego, ale lekcję na temat wartości pokory. Historia uczy, że pycha, karierowiczostwo, próżność, ostentacja są przyczynami wielu nieszczęść. A Jezus uzmysławia nam konieczność wyboru ostatniego miejsca, dążenia do tego co małe i działania w ukryciu. Pokora. Kiedy stajemy przed Bogiem w tym wymiarze pokory, wówczas Bóg nas wywyższa, pochyla się nad nami, aby nas wynieść do siebie; „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (w.11).

Słowa Jezusa podkreślają postawy zupełnie różne i przeciwstawne: postawę tych, którzy wybierają sobie miejsce oraz postawę tych, którzy zostawiają jego wyznaczenie Bogu, od Niego oczekując nagrody. Nie zapominajmy: Bóg płaci znacznie więcej niż ludzie! Daje On nam miejsce dużo piękniejsze niż to, jakie dają nam ludzie! Miejsce, które daje nam Bóg jest blisko Jego serca a Jego nagrodą jest życie wieczne. „Będziesz szczęśliwy… odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych” (w. 14).

To właśnie zostało opisane w drugiej przypowieści, w której Jezus wskazuje postawę bezinteresowną, jaką powinna charakteryzować się gościnność i mówi: „kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych, a będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć” (w. 13-14). Chodzi o wybór bezinteresowności a nie oportunistycznego wyrachowania, dążącego do uzyskania nagrody, osiągnięcia zysku, jeszcze większego wzbogacenia się. Rzeczywiście ubodzy, ludzie prości, ci którzy się nie liczą, nigdy nie mogą odwzajemnić zaproszenia do stołu. W ten sposób Jezus ukazuje swoją preferencję wobec ubogich i wykluczonych, którzy są uprzywilejowanymi królestwa Bożego i wystosowuje podstawowe przesłanie Ewangelii, jakim jest służba bliźniemu z miłości do Boga. Dzisiaj Jezus staje się głosem tych, którzy pozbawieni są głosu i kieruje do każdego z nas żarliwe wezwanie byśmy otworzyli nasze serca i utożsamili się z cierpieniami i troskami ubogich, głodnych, usuniętych na margines, uchodźców, pokonanych przez życie tych, którzy są odrzucani przez społeczeństwo i arogancję najsilniejszych. A ci odrzuceni stanowią zdecydowaną większość ludności.

W tej chwili myślę z wdzięcznością o stołówkach, gdzie wielu wolontariuszy oferują swoją posługę, pozwalając się pożywić osobom samotnym, potrzebującym, bezrobotnym lub bezdomnym. Te stołówki oraz inne dzieła miłosierdzia jak odwiedzanie chorych, więźniów, są miejscami ćwiczenia się w miłosierdziu, szerzącymi kulturę bezinteresowności, ponieważ ci, którzy tam pracują są motywowani miłością do Boga i oświeceni mądrością Ewangelii. W ten sposób służba braciom staje się świadectwem miłości, która czyni wiarygodną i widzialną miłość Chrystusa.

Prośmy Maryję Pannę, aby nas prowadziła każdego dnia na drodze pokory – całe swoje życie była pokorną – aby nas uczyniła zdolnymi do bezinteresownych gestów gościnności i solidarności wobec osób usuniętych na margines, abyśmy stali się godnymi Bożej nagrody.

Pp modlitwie Anioł Pański:

Drodzy bracia i siostry,

Chciałbym ponowić wyrazy mojej bliskości duchowej z mieszkańcami Lacjum, Marche i Umbrii, ciężko dotkniętych przez trzęsienie ziemi minionych dni. Myślę szczególnie o mieszkańcach Amatrice, Accumoli, Arquata del Tronto, Nursji. Po raz kolejny zapewniam te umiłowane wspólnoty, że Kościół dzieli ich cierpienia i ich obawy, modląc się za zmarłych i ocalałych. Troskliwość działań władz, policji, obrony cywilnej i wolontariuszy pokazuje, jak ważna jest solidarność, by znieść te bolesne doświadczenia. Drodzy bracia i siostry, skoro to tylko będzie możliwe, również ja mam nadzieję udać się do was, aby się z wami spotkać, osobiście zanieść wam pociechę wiary, uścisk brata i ojca oraz wsparcie nadziei chrześcijańskiej.

Wczoraj w Buenos Aires, została ogłoszona błogosławioną siostra Maria Antonia de San José. Oby jej wzorowe świadectwo chrześcijańskie, zwłaszcza jej apostolstwo w krzewieniu ćwiczeń duchowych wzbudziły pragnienie coraz bliższego przylgnięcia do Chrystusa i Ewangelii.

W najbliższy czwartek, 1 września będziemy obchodzić Światowy Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia wraz z naszymi braćmi prawosławnymi oraz członkami innych wspólnot kościelnych: będzie to okazją do umocnienia wspólnego zaangażowania na rzecz ochrony życia, szanując środowisko i przyrodę.

Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów przybyłych z Włoch i innych krajów, a zwłaszcza ministrantów z Kleinraming (Austria), załogę argentyńskiego statku szkoleniowego “Fregata Libertad”; wiernych z Gonzaga, Spirano, Brembo, Cordenons i Daverio; młodych z Reale, Val Liona, Angarano, Moncton i Tombelle.

Wszystkim życzę dobrej niedzieli i proszę nie zapominajcie by modlić się za mnie. Smacznego obiadu i do widzenia!

KAI