“Czas rachunku sumienia dla kierowców”. Rozpoczął się Tydzień św. Krzysztofa

Czas modlitwy za kierowców, okazja do rachunku sumienia i wsparcie dla misjonarzy. To najważniejsze elementy Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofa, który rozpoczął się w niedzielę. Poprzedza on wspomnienie tego świętego, które przypada 25 lipca. W tym roku Tydzień ten odbywa się pod hasłem "W drogę do źródła życia".

Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa to coroczna inicjatywa, która przypomina o potrzebie zachowania bezpieczeństwa na drodze i połączona jest z apelem o wsparcie misjonarzy w zakupie środków transportu potrzebnych do ich pracy. Tegoroczna, XXII edycja Tygodnia, przebiegać będzie pod hasłem „W drogę do Źródła Życia”.

“Czy jako kierowcy niesiemy Jezusa?”

W apelu skierowanym do wszystkich użytkowników ruchu drogowego krajowy duszpasterz kierowców ks. dr Marian Midura podkreślił, że św. Krzysztof, patron podróżujących i kierowców, “wzywa nas do rachunku sumienia”, stawiając pytanie “jakimi jesteśmy ludźmi, jako użytkownicy dróg?”.

“Przykład św. Krzysztofa wzywa nas do tego, by popatrzeć na nasze życie, czy my również, także na drodze, innym niesiemy Jezusa, czy niesiemy dobro innym ludziom. Czas zadać sobie pytanie: w jaki sposób kierujemy pojazdem, jak traktujemy innych uczestników ruchu drogowego” – wskazuje w apelu krajowy duszpasterz kierowców.

10 proc. wypadków powodują pijani kierowcy

Ks. Midura przypomniał także o tym, do jakiego dramatu prowadzi jazda po alkoholu. Przywołał jeden z ostatnich, tragiczny w skutkach wypadek, do jakiego doszło pod Stalową Wolą. W wyniku czołowego zderzenia, spowodowanego przez pijanego kierowcę, zginęło małżeństwo, które osierociło trzech kilkuletnich synów – jeden z nich przeżył wypadek.

Według policyjnych statystyk około 10 procent wypadków śmiertelnych powodują kierowcy pod wpływem alkoholu. W czasie konferencji przed Tygodniem św. Krzysztofa duszpasterz kierowców zaapelował, by wobec takich osób nie pozostawać obojętnymi.

Pijani kierowcy wiozą śmierć. Nigdy nie wolno nam się zgodzić na to, by ktokolwiek usiadł za kierownicą po spożyciu nawet najmniejszych ilości alkoholu. Widząc taką osobę, musimy ją powstrzymać, musimy zareagować – zaalarmował ks. Midura. Jego zdaniem bierność osób widzących pijanego, gdy wsiada do samochodu, może mieć również konsekwencje jako współuczestnictwo w dokonaniu przestępczego czynu.