• language
    • polski
    • english
    • italiano
    • español
    • український
    • беларуская
  • Abp Adrian Galbas
  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Flickr
  • Wierni
  • Księża
  • Dziennikarze
  • Inne serwisy
    • Duszpasterstwo Rodzin
    • Arcybiskup Warszawski
    • Serwis informacyjny
    • Serwis dla katechetów
Archidiecezja Warszawska
  • Moja diecezja
    • Personalia
      • Arcybiskup Warszawski
      • Księża biskupi
      • Duchowieństwo
        • Funkcje ogólnodiecezjalne
        • Duszpasterze stanów i zawodów
        • Duszpasterstwo Szpitalne
        • Wyszukiwarka księży
      • Zmarli księża
    • Instytucje
      • Kuria Metropolitalna Warszawska
      • Sąd Metropolitalny
      • Caritas Archidiecezji Warszawskiej
      • Archiwum Archidiecezjalne Warszawskie
      • Muzeum Archidiecezji Warszawskiej
    • Miejsca
      • Parafie
      • Kościoły
        • ARCHIKATEDRA WARSZAWSKA
        • Świątynia Opatrzności Bożej
        • Wielkopostne Kościoły Stacyjne
        • Katalog kościołów
      • Sanktuaria
      • Zakony i zgromadzenia
      • Domy rekolekcyjne
      • Cmentarze
    • Edukacja
      • Seminaria duchowne
        • Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne
        • Archidiecezjalne Seminarium Misyjne „Redemptoris Mater”
      • Uczelnie wyższe
        • Akademia Katolicka w Warszawie (AKW) – Collegium Joanneum
        • Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
      • Szkoły katolickie
    • O Archidiecezji Warszawskiej
  • Moja parafia
  • Moja wspólnota
    • Wspólnoty
      • Droga Neokatechumenalna
      • Odnowa w Duchu Świętym
      • Ruch Światło-Życie
      • Woda Życia
      • Wspólnota Ruchu Focolari (Dzieło Maryi)
      • Wspólnota Emmanuel
      • Wspólnota Sant’Egidio
      • Ruch Rodzin Nazaretańskich Archidiecezji Warszawskiej
      • Wspólnota MAMRE
      • Franciszkański Zakon Świeckich
    • Duszpasterstwa
      • Duszpasterstwa akademickie
        • Duszpasterstwo Akademickie KOSTKA
        • Dominikańskie Duszpasterstwo Akademickie „Studnia”
        • Duszpasterstwo Akademickie „Dąb”
        • Duszpasterstwo Akademickie „Freta 10”
        • Duszpasterstwo Akademickie Ryba
        • Duszpasterstwo Akademickie „SANDAŁ”
        • Duszpasterstwo Akademickie i Postakademickie STUDENT+
        • Duszpasterstwo Akademickie św. Anny
        • Duszpasterstwo Akademickie UKSW
        • Duszpasterstwo Akademickie św. Jakuba na Ochocie
        • Duszpasterstwo Akademickie „Babel”
        • Latarnia – Duszpasterstwo Młodych na Wrzecionie
        • „BARANKI” Duszpasterstwo Akademickie św. Anny w Piasecznie
      • Duszpasterstwa młodych
        • Duszpasterstwo Młodych Dorosłych „Jonasz”
        • Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej
        • MOST – duszpasterstwo młodych
        • Młode skrzydło
        • Mariańskie Duszpasterstwo Młodych
      • Duszpasterstwa dla kobiet
        • Dzielne Niewiasty
        • Formacja kobiet Ezer Kenegdo
        • Wspólnota mam przy parafii bł. Władysława
        • Wspólnota Szkoła Żon
      • Duszpasterstwo Nauczycieli
    • Ruchy i stowarzyszenia
      • Akcja Katolicka Archidiecezji Warszawskiej
      • Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej
      • Bractwo Adoracji Najświętszego Sakramentu
      • Wspólnota Dorosłych 30+
  • Sakramenty
    • serwis
    • Chrzest
      • Katechumenat przed chrztem dorosłych
    • Bierzmowanie
      • Kursy przed bierzmowaniem dorosłych
    • Eucharystia
    • Pokuta i pojednanie
    • Namaszczenie chorych
    • Kapłaństwo
    • Małżeństwo
      • Kursy przedmałżeńskie
      • serwis dla narzeczonych
      • Duszpasterstwo Rodzin
  • Szukam pomocy
  • Informacje
    • Aktualności Archidiecezji Warszawskiej
    • Wiadomości
    • Zaplanuj dobrze swój dzień
    • Multimedia
Szukaj
  • Mapa
  • Wydarzenia
  • Parafie
  • Miejsca
  • Personalia
Jesteś tutaj: ArchWwa / Aktualności / „Wzór kapłaństwa”. W archikatedrze celebrowano Mszę Świętą w 45. ...

„Wzór kapłaństwa”. W archikatedrze celebrowano Mszę Świętą w 45. rocznicę śmierci bł. kard. Stefana Wyszyńskiego

28 maja 2026news
"Chciał być blisko człowieka i był życzliwym człowiekiem – szczerym człowiekiem. Nie wynosił się ponad innych" - mówił bp Piotr Jarecki podczas Mszy Świętej w Archikatedrze Warszawskiej

Mszę Świętą pod przewodnictwem metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa koncelebrowali w Archikatedrze Warszawskiej m.in. kard. Kazimierz Nycz, biskupi pomocniczy Archidiecezji Warszawskiej oraz księża wyświęceni przez Prymasa Tysiąclecia. Podczas liturgii modlono się o kanonizację kard. Stefana Wyszyńskiego oraz o nowe powołania do służby kapłańskiej.

Homilię wygłosił bp Jarecki, który określił kard. Stefana Wyszyńskiego, jako człowieka “zanurzonego w Bogu, zanurzonego w świecie, naprawiającego świat poprzez naprawę człowieka, jego nawrócenie, przez powrót człowieka do Boga i pełnienie Jego woli”. – Kardynał nie miał wątpliwości, że przemiana ku dobru, prawości, sprawiedliwości, ku poszanowaniu godności człowieka, ku miłości indywidualnej i społecznej powinna zacząć się w sercu człowieka – mówił.

Przypomniał słowa kard. Wyszyńskiego dotyczące rozdźwięku między deklarowaną wiarą a codziennym życiem chrześcijan. Bp Jarecki zacytował fragment rozważań przygotowanych na Jasnogórskie Śluby Narodu: “Umiemy trwać godzinami w świątyniach, stać na placu jasnogórskim jak stara dąbrowa, ale ulegamy łatwo najsłabszym nawet podnietom do wszystkich grzechów i występków. Jesteśmy duchowo rozdwojeni, rozbici psychicznie, a stąd pozbawieni stylu życia i charakteru narodowego. To wszystko umiemy dziwnie łączyć z naszym przywiązaniem do Kościoła, którego nie słuchamy w codziennym życiu”. Kaznodzieja podkreślił aktualność słów kard. Wyszyńskiego. 

Odwołując się do obchodzonego Święta Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, bp Jarecki podkreślił, że bł. kardynał Stefan Wyszyński “stanowi wzór kapłaństwa a jednocześnie uczy nas jak wiernie dar kapłaństwa wypełniać”. Przypomniał przy tym, że należy do ostatniego rocznika prezbiterów wyświęconych w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia.

– W duchu wdzięczności przybyliśmy wszyscy wyświęceni w tym roku kapłani, dzisiaj żyjący, na tę uroczystą celebrę, gdzie właśnie on, już schorowany, zrodził nas na posadzce tej katedry do kapłaństwa – jak zwykł mówić – wspominał. 

W homilii przypomniał również okres uwięzienia Prymasa przez komunistyczne władze. Bp Jarecki podkreślił, że nigdy, nawet podczas trzyletniej izolacji kard. Wyszyński nie stracił zaufania do Boga. – Nigdy nie stracił całkowitego zaufania do Boga: „Soli Deo”, a w odosobnieniu prudnickim, oddał się do dyspozycji Maryi, jako Jej niewolnik – mówił. 

Bp Jarecki podkreślił, że wieloletnia posługa kard. Wyszyńskiego i budowanie jedności wśród Polaków wokół Jasnej Góry przyczyniła się do powstania “Solidarności”. – Pozostaje pytanie: co jest dzisiaj siłą jednoczącą nas katolików? Co jest dzisiaj siłą jednoczącą nas – tak bardzo podzielonych Polaków? – pytał.

Nawiązując do ewangelicznej modlitwy Chrystusa w Ogrójcu, bp Jarecki stwierdził, że kard. Wyszyński wiele razy przeżywał w swoim życiu trudne chwile, zwłaszcza podczas uwięzienia, ale “nigdy w tych trudnych chwilach nie był uśpiony i zawsze szukał głębokiego kontaktu z Bogiem”. W tym kontekście kaznodzieja przypomniał bardzo zdyscyplinowany rytm życia Prymasa podczas internowania: codzienną modlitwę, Drogę Krzyżową, medytacje oraz przygotowywanie wielkich programów duszpasterskich dla Kościoła w Polsce.

– Kardynał Stefan Wyszyński nie przespał swego życia. Nie przespał swego kapłaństwa, biskupstwa, prymasostwa. Nie przespał kontaktu z Bogiem, ulegając „światowej duchowości” i wchodząc w niedozwolone kompromisy – mówił. Jak podkreślił, “potrafił rozeznać złożoność sytuacji społecznej i politycznej i zawrzeć porozumienie z rządem w roku 1950”, ale wyznaczał granice, czego symbolem stały się słowa „Non possumus!”.

Bp Jarecki podkreślił, że Prymas Tysiąclecia był “twórcą teologii rzeczywistości ziemskich”. – Kardynał był aktywny w Bogu i w świecie. Zanurzony w Bogu – idealista. Zanurzony w świecie – realista. Z tego podwójnego zanurzenia wyłonił się Chrystusowy reformista, zmieniający człowieka i świat, szczególnie naszą ojczyznę, zmieniający nie przemocą i bogactwem materialnym ale przebaczeniem i miłością – mówił. 

Ostatnią część homilii bp Jarecki poświęcił osobistym wspomnieniom związanym z kard. Stefanem Wyszyńskim. – Dla ludzi bliżej go znających był życzliwym, miłym, przyjaznym człowiekiem. Miał ujmujący uśmiech. Delikatne, inteligentne, sytuacyjne poczucie humoru. Chciał być blisko człowieka i był życzliwym człowiekiem – szczerym człowiekiem. Nie wynosił się ponad innych. Tak właśnie nas traktował – przecież młodych kleryków, diakonów – wspominał. 

Bp Jarecki określił kard. Stefana Wyszyńskiego mianem “pokornego majestatu”. – Jak bardzo nam dzisiaj brakuje takich postaci – w Kościele, w społeczeństwie – podkreślił. 

Po zakończeniu Mszy Świętej przy sarkofagu kard. Stefana Wyszyńskiego odmówiono modlitwę o jego kanonizację. – Boże, źródło wszelkiej świętości, w swojej niewypowiedzianej miłości dajesz Kościołowi świętych, którzy sami głęboko zanurzeni w Tobie innych do Ciebie prowadzą i promieniują na wspólnotę wierzących. Wysławiamy Cię i wielbimy za życie błogosławionego Stefana kardynała Wyszyńskiego. Przez jego orędownictwo pokornie prosimy – daj nam miłość do Kościoła Chrystusowego i wierność Ewangelii we wszystkich okolicznościach życia. Spraw, abyśmy tak jak bł. Prymas Tysiąclecia kształtowali naszą codzienność na Słowie Bożym, nie ulegając współczesnemu światu. Abyśmy żyli jak on we wzajemnej miłości, zrozumieniu, szacunku i poświęceniu Tobie – jedynemu Bogu. Błogosławiony kardynale Stefanie, niewolniku Maryi, Jej zawierzyłeś bez granic, u Niej szukałeś pomocy i nas prowadziłeś do Jezusa przez Maryję, proś Boga, abyśmy pozostali wierni tej drodze i także dziś trwali przy Matce Zbawiciela, Matce Kościoła i Królowej Polski. Boże, w swoim nieskończonym miłosierdziu racz dołączyć bł. Stefana do grona świętych a nam za jego wstawiennictwem udziel łaski o którą z ufnością prosimy. Przez Chrystusa Pana naszego – brzmiała modlitwa, którą odczytał abp Galbas.

fot. archwwa.pl

 

Publikujemy pełną treść homilii: 

Archikatedra Warszawska, Msza święta w 45 rocznicę śmierci błogosławionego ks. kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego, 28 maja 2026 r.

Umiłowane Siostry i Bracia w Chrystusie Panu, Najwyższym i Wiecznym Kapłanie!

Od dłuższego czasu mocowałem się z myślami na temat syntezy życia i życiowej misji Stefana Kardynała Wyszyńskiego, błogosławionego. Przychodziły mi do głowy i serca różne koncepcje. Dzielę się tą ostatnią i refleksją na jej temat.

Stefan Wyszyński: chłopiec, młodzieniec, kleryk, prezbiter, biskup, kardynał, Prymas Polski: człowiek zanurzony w Bogu, zanurzony w świecie, Bogiem i Jego wolą zmieniający, naprawiający świat, a drogą tej naprawy jest nowy człowiek i nowych ludzi plemię. Głęboka duchowość, znajomość świata i wola naprawiania człowieka i świata nie tyle przez zmianę zewnętrzną, zmianę struktur, choć także, ale przede wszystkim przez nawrócenie wewnętrzne człowieka, przemianę serca, powrót do Boga i jego woli. Połączenie tego, co wewnętrzne w człowieku z tym co zewnętrzne ustrzegło księdza Prymasa przed podwójną skrajnością: z jednej strony ograniczeniem chrześcijaństwa do ziemi a z drugiej odłączeniem chrześcijaństwa od ziemi i przeniesieniem go w nadprzyrodzoność. Jest dzięki temu – niewątpliwie – ojcem teologii rzeczywistości ziemskich na polskiej ziemi, a nawet teologii wyzwolenia w jej szlachetnym, biblijnym rozumieniu. Chodzi o przeciwstawienie się rozdzieleniu wiary od życia, odseparowaniu wiary, kultu od kultury życia, stylu życia, co II Sobór Watykański nazwał jednym z największych skandali współczesności. Oddawanie chwały Bogu a życie tak, jakby Boga nie było.

Błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński: zanurzony w Bogu, zanurzony w świecie, naprawiający świat poprzez naprawę człowieka, jego nawrócenie, przez powrót człowieka do Boga i pełnienie Jego woli.

Taką właśnie logiką „wiary działającej przez miłość”, wiary prowadzącej do praxis życiowego kierował się kardynał Prymas przygotowując Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielką Nowennę czy Społeczną Krucjatę Miłości. Oto jego słowa: „Naród polski składał już wiele razy swoje ślubowania; chociaż dochował wiary Kościołowi, to jednak nie wyzbył się wielu nałogów i wad narodowych, które nie dadzą się pogodzić z postawą Narodu wierzącego. Tak często jesteśmy przedmiotem zgorszenia, gdy ludzie niewierzący patrzą na życie wierzących. Nasza moralna słabość i chwiejność, pomimo silnej wiary, nasz relatywizm moralny, skłonność do ulegania złym przykładom i prądom, posłuch najrozmaitszym błędom, nieraz wprost absurdalnym, upadek moralności małżeńskiej, niewierność, rozwiązłość, nietrzeźwość – to wszystko sprawia, że pion moralnospołeczny Narodu jest tak chwiejny. Umiemy trwać godzinami w świątyniach, stać na placu jasnogórskim jak stara dąbrowa, ale ulegamy łatwo najsłabszym nawet podnietom do wszystkich grzechów i występków. Jesteśmy duchowo rozdwojeni, rozbici psychicznie, a stąd pozbawieni stylu życia i charakteru narodowego. To wszystko umiemy dziwnie łączyć z naszym przywiązaniem do Kościoła, którego nie słuchamy w codziennym życiu; z naszą gorącą modlitwą, z której nie zbieramy należytych owoców; z naszą czcią do Matki Najczystszej, której tak przeciwne jest nasze życie codzienne. Zwalczyć to rozdwojenie, zdobyć pion moralny, nauczyć się zwyciężać siebie, zdobyć męstwo wiary i życia chrześcijańskiego  to błogosławione dążenia niemal zachowawczego instynktu narodowego i zmysłu katolickiego”.

Jest to piękny, osadzony w rzeczywistości Polski, wczoraj i dziś, egzystencjalny komentarz do słów Chrystusa: „Nie każdy, który mi mówi Panie, Panie! Wejdzie do Królestwa Niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7, 21). Jest to także komentarz do słów św. Augustyna dotyczących kultu Maryi: „każdy kto tylko oddaje cześć Maryi a nie chce Jej naśladować, ulega fałszywemu pochlebstwu. Maryja jest nie tylko wzorem i ucieczką, ale także modelem życia chrześcijańskiego”.

Kardynał nie miał wątpliwości, że przemiana ku dobru, prawości, sprawiedliwości, ku poszanowaniu godności człowieka, ku miłości indywidualnej i społecznej powinna zacząć się w sercu człowieka. Nauczał: „każdy musi zacząć od siebie, abyśmy prawdziwie się odmienili. A wtedy, gdy wszyscy będziemy się odradzać, i politycy będą musieli się odmienić, czy będą chcieli czy nie. Nie idzie bowiem w tej chwili w Ojczyźnie naszej tylko o zmianę sytuacji społecznej… Idzie o to, aby człowiek był nowy, aby nastało „nowych ludzi plemię”. Bo jeżeli człowiek się nie odmieni, to najbardziej zasobny ustrój, najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradane i zginie”. Czyż nie są to słowa aktualne także dzisiaj? Także w kontekście formacji naszych dzieci i młodzieży w szkołach.

28 maja 1981 roku, Wniebowstąpienie Pańskie, o godz. 4.40 wraca do Domu Ojca Niebieskiego dusza kardynała Stefana Wyszyńskiego, kapłana Chrystusowego. Obdarowany kapłaństwem Chrystusa wraca na spotkanie z Najwyższym i Wiecznym Kapłanem, którego kapłaństwo wiernie i owocnie, przez 57 lat wypełniał, kontynuował, jako prezbiter, biskup, kardynał, Prymas Polski.

Dzisiaj Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Błogosławiony Prymas stanowi wzór kapłaństwa a jednocześnie uczy nas jak wiernie dar kapłaństwa wypełniać. Tak jak sam został wyświęcony na prezbitera przez biskupa Wojciecha Owczarka w 1924 roku, a na biskupa przez Prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda w 1946 roku, tak także sam wyświęcił setki, a nawet więcej, prezbiterów, wielu biskupów, w tej katedrze, w wielu katedrach i świątyniach naszej ojczyzny. Należę do ostatniego rocznika prezbiterów wyświęconych w 1980 roku przez kardynała Prymasa. W duchu wdzięczności przybyliśmy wszyscy wyświęceni w tym roku kapłani, dzisiaj żyjący, na tę uroczystą celebrę, gdzie właśnie on, już schorowany, zrodził nas na posadzce tej katedry do kapłaństwa – jak zwykł mówić.

Liturgia Słowa dzisiejszego Święta Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana zawiera czytania z Księgi Rodzaju oraz z Ewangelii według św. Mateusza. Pierwsze czytanie to opis złożenia ofiary z Izaaka przez jego ojca Abrahama. Dla wiernego Bogu Abrahama była to wola niesłychana, nieprawdopodobna, rozrywająca serce, mogła prowadzić do całkowitego załamania a nawet zerwania jakiejkolwiek więzi z Bogiem. Ale on Boga stawiał na pierwszym miejscu. Boga i Jego wolę, nawet – jeśli jej nie rozumiał. Zawierzył Bogu do końca i wiedział, że Bóg – z sytuacji tragicznej, z ofiary jedynego syna – wyprowadzi dobro, które stało się proroctwem zapowiadającym mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Kiedy Izaak spytał Abrahama: „Ojcze mój! …. Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie? Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój”. Całkowite zawierzenie Bogu ze strony Abrahama. Był przekonany, że Bóg wyprowadzi z tej trudnej sytuacji dobro. Kiedy Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna, Anioł z nieba zawołał do niego: „Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś mu nawet twego jedynego syna”. Wzór zawierzenia Bogu, nawet w sytuacji tak tragicznej, po ludzku niezrozumiałej.

Wprawdzie kleryk, prezbiter i biskup Stefan Wyszyński nie przeżywał tak tragicznej chwili jak Abraham i Izaak, to jednak już w momencie święceń prezbiteratu ocierał się o śmierć, kiedy chwiejący się na nogach, schorowany biskup Wojciech Owczarek wkładał na niego ręce, a on leżący na posadzce katedry włocławskiej bał się tylko tego, by nie upaść, kiedy przyjdzie mu wstać. Tak był słaby. Także później, szczególnie kiedy był biskupem i Prymasem, znajdował się w sytuacjach zagrażających jego życiu. Myślimy o próbach zlikwidowania Prymasa, zastawiania śmiertelnych pułapek na trasach jego przejazdu. Myślimy o zagrożeniu życia podczas trzyletniego uwięzienia, wielkiej niepewności, co zdecydują przyjaciele nowej władzy ze wschodu. Nigdy nie stracił całkowitego zaufana do Boga: „Soli Deo”, a w odosobnieniu prudnickim, oddał się do dyspozycji Maryi, jako Jej niewolnik. Naśladował Abrahamowe zaufanie Bogu i z trudnych sytuacji życiowych wychodził żywy, zwycięski, jak Izaak, który jest typem Chrystusa, umęczonego, skazanego na śmierć, ale zmartwychwstałego.

Trudne, heroiczne posłuszeństwo Abrahama Bogu Jahwe zaowocowało życiem Izaaka. Posłuszeństwo Chrystusa Ojcu zaowocowało zmartwychwstaniem. Zawierzenie i posłuszeństwo Wyszyńskiego Bogu i Kościołowi zaowocowało nie tylko jego owocnym życiem, wolnością Kościoła w zniewalającym systemie politycznym ale także wyzwoleniem naszej Ojczyzny z okowów totalitaryzmu. Czyż cały pontyfikat kardynała Wyszyńskiego nie przyczynił się do powstania Solidarności, w której marzenia o wolności milionów Polaków przemieniły się w rzeczywistość? Bo kto marzy sam, pozostaje tylko marzycielem. Zaś marzenie wielu przeradza się w rzeczywistość. Kardynał Wyszyński przyczynił się do powstania tej marzącej jedności milionów Polaków. A zwornikiem tej jedności stała się Jasna Góra i królująca na niej Jasnogórska Królowa Polski.

Oto słowa kardynała Prymasa: „Bodaj nigdy tak dobitnie jak teraz nie uświadomiłem sobie tego, jak potężna jest wola Boża, by Jasna Góra była stolicą chwały Bożej, która rozlewa się na Polskę przez dziewicze dłonie Pośredniczki łask wszelkich. Bodaj nigdy jak teraz nie widziałem tego tak jasno, że wolą Ojca narodów jest, by Naród polski był zjednoczony przez Jasną Górę i by tutaj się odnawiał i krzepił. Tej woli Bożej nikt nie zdoła złamać, o czym świadczą wieki naszego trwania na Jasnej Górze, bardziej jeszcze niezłomnego niż mury i wały obronne”. Do ojca generała paulinów pisał: „Tak mocno wierzę w to, że Opatrzność dała Polsce dodatkową pomoc wiążącą Naród w trudnych chwilach. Jasna Góra jest tą ostatnią deską ratunku dla Narodu. Występuje w sposób szczególnie widoczny wtedy, gdy jest ciężko i gdy już znikąd, zda się, nie widać ratunku”. Pozostaje pytanie: co jest dzisiaj siłą jednoczącą nas katolików? Co jest dzisiaj siłą jednoczącą nas – tak bardzo podzielonych Polaków?

Podczas proklamacji Ewangelii przeżywaliśmy trwogę konania i modlitwę Pana Jezusa w ogrodzie Getsemani. Przebywał tam ze swoimi uczniami. On modlił się, głęboko, żarliwie, pocąc się krwią, a uczniowie byli uśpieni. Kardynał Wyszyński przeżywał wiele razy w swoim życiu trudne chwile, szczególnie podczas odosobnienia, uwięzienia. Nigdy w tych trudnych chwilach nie był uśpiony. Zawsze szukał głębokiego, intymnego kontaktu z Bogiem. Podczas uwięzienia wyznaczył sobie precyzyjny, wymagający harmonogram całego dnia. Wstawał wcześnie rano, bodaj o piątej rano. Codziennie brewiarz, rozmyślanie, Msza święta, różaniec. Codziennie Droga Krzyżowa, codziennie pisane medytacje, listy do kapłanów dwóch diecezji, „Do moich kapłanów”, opracowywanie wielkich projektów, programów duszpasterskich dotyczących całej Ojczyzny: Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielka Nowenna, Społeczna Krucjata Miłości. Tak jak Chrystus w ogrodzie Getsemani kardynał Wyszyński przeżywał w życiu bardzo trudne chwile. Pod koniec życia powiedział, że było ono dla niego jednym Wielkim Piątkiem. Ale podczas tego długiego wielkiego piątku, przeżywając ciężkie problemy, nigdy nie stracił głębokiej więzi z Bogiem, z Trójcą Świętą, z Maryją. Trudy życia, pojawiające się problemy zacieśniały jego duchową więź z Bogiem. Nie uciekał od krzyża. Krzyż życiowy, krzyż kapłański i biskupi niósł razem z Chrystusem zgodnie z poleceniem Pana Jezusa: „Kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kardynał Stefan Wyszyński nie przespał swego życia. Nie przespał swego kapłaństwa, biskupstwa, prymasostwa. Nie przespał kontaktu z Bogiem, ulegając „światowej duchowości” i wchodząc w niedozwolone kompromisy. Potrafił rozeznać złożoność sytuacji społecznej i politycznej i zawrzeć porozumienie z rządem w roku 1950. Ale wyznaczał granice. Kiedy je przekroczono, odważnie wypowiedział władcom tego świata: „Non possumus!”. Taka postawa nadawała sens jego życiu i powołaniu, bo kto nie ma wartości za które jest w stanie cierpieć a nawet życie oddać ten sens życia traci. Nie stracił sensu życia przez uśpienie kontaktu z rzeczywistością, przez uleganie sennym marzeniom. Bardzo dobrze widać to w jego rozumieniu miłosierdzia, o czym niedawno powiedział mi jeden z kapłanów naszej Archidiecezji. Prymas mówił: „Miłosierdzie wobec biednego – to dać a wobec bogatego – to brać!”. Tego drugiego chroni się przez to przed nadrozwojem, konsumpcjonizmem niszczącym człowieka i społeczeństwo. Błogosławiony Prymas był twórcą teologii rzeczywistości ziemskich. Uprawiał teologię pracy, teologię kultury, teologię narodu. Zanurzony w Bogu i zanurzony w świecie. Mówił: „Teologia bowiem jest po to, aby wnikać w rzeczywistość ziemi, czerpać z niej i przekazywać jej Bożego ducha. Myśl Boża na świecie nie ma być abstrakcją dla pięknoduchów, którzy meblowaliby swoje głowy uwzniośleniami. Nie jest po to, by uprawiać jakąś mętną gnozę. Myśl Boża, każde słowo Boże jest po to, aby ciałem się stało”. Logika inkarnacji. Serce historii zbawienia!

Kardynał był aktywny w Bogu i w świecie. Zanurzony w Bogu – idealista. Zanurzony w świecie – realista. Z tego podwójnego zanurzenia wyłonił się Chrystusowy reformista, zmieniający człowieka i świat, szczególnie naszą ojczyznę, zmieniający nie przemocą i bogactwem materialnym ale przebaczeniem i miłością. Ludzi twierdzących, że „czas to pieniądz” przekonywał, że „czas to miłość”. Pod koniec życia powiedział, że wszystkim, którzy wyrządzili mu krzywdę z serca przebaczył; do nikogo nie nosi w swym sercu niechęci, urazu,  tym bardziej woli odwetu czy nienawiści. Po śmierci Bieruta głęboko za niego się modlił. Tylko miłość buduje, nienawiść zawsze rujnuje! Człowieka i społeczeństwo. Czas to miłość, ale Miłość Chrystusowa: „Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem”. Zycie „dla”, stawanie się darem – dla Boga i dla człowieka. To był styl kardynała Wyszyńskiego.

To niesłychane! W stawaniu się darem dla Boga i każdego człowieka, w oddaniu się w niewolę Maryi kardynał Prymas odnajdywał swoją wolność. Tak! Bowiem wolność dla niego to „posiadanie siebie w dawaniu siebie”.

Obchodzimy w bieżącym, 2026 roku, wiele okrągłych rocznic dotyczących życia i życiowej misji ks. kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego: 125 rocznica urodzin, 80 rocznica święceń biskupich, 70 rocznica Ślubów Jasnogórskich, 60 Milenijnego Aktu Zawierzenia, 45 rocznica powrotu do Boga, 5 rocznica beatyfikacji. Na każdym z tych etapów, zaczęło się to już w niższym seminarium włocławskim, kiedy miał 17 lat, żył dla Boga, dla człowieka, dla Kościoła, dla Ojczyzny, dla społeczeństwa – w różnych jego wymiarach, by służyło ono człowiekowi, jego integralnemu rozwojowi. To jest serce życia chrześcijańskiego. „Żyć dla”. Nie „dla siebie” – to kończy się destrukcyjnym egoizmem, brakiem relacji, atomizacją społeczeństwa. Żyć dla Boga i dla drugiego człowieka, co prowadzi do budowania wspólnoty sióstr i braci, zjednoczonych, idących przez ziemię do definitywnej, niebieskiej Ojczyzny. Jak bardzo dzisiaj takich postaw potrzebujemy – w Kościele, w naszej Ojczyźnie, w społeczeństwie świeckim.

Przez kilka lat miałem możność obserwować – jako młody człowiek, już jako licealista, potem jako seminarzysta i młody prezbiter – kardynała Prymasa Wyszyńskiego. Do nas diakonów często przyjeżdżał. Zapraszał nas do Choszczówki. Dla ludzi, którzy nie mieli z nim bliższego kontaktu był chodzącym majestatem. Skłaniała ku temu jego smukła postura, tembr głosu, gestykulacja, majestatyczne przepowiadanie, szaty kardynalskie. Dla ludzi bliżej go znających był życzliwym, miłym, przyjaznym człowiekiem. Miał ujmujący uśmiech. Delikatne, inteligentne, sytuacyjne poczucie humoru. Chciał być blisko człowieka i był życzliwym człowiekiem – szczerym człowiekiem. Nie wynosił się ponad innych. Tak właśnie nas traktował – przecież młodych kleryków, diakonów. Pamiętam bardzo długą i życzliwą rozmowę przed święceniami prezbiteratu – nazywamy ją skrutynium. Biskup przeprowadza decydującą rozmowę z diakonem, kandydatem do kapłaństwa. Przemiła rozmowa trwała ponad godzinę. Jak ojciec z synem, a nawet jak brat z bratem. Z młodym człowiekiem podjął życzliwy dialog nie tylko na tematy powołaniowe, wewnątrz kościelne, ale także te dotyczące problemów społecznych Polski a nawet świata. Dlatego od wielu lat określam kardynała Stefana Wyszyńskiego tytułem „Pokorny majestat”. Jest on dla mnie pokornym majestatem. Jak bardzo nam dzisiaj brakuje takich postaci – w kościele, w społeczeństwie. Pokorny majestat! Pokorna godność! Godność człowieka! Godność kapłana! Godność biskupa! Pokorna!

Modlimy się w katedrze arcybiskupów warszawskich, w katedrze błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Modlimy się przy jego sarkofagu. Prosimy za wstawiennictwem umiłowanej przez niego Matki Jezusa, naszej Matki, Matki Kościoła, za pośrednictwem Świętego Jana Chrzciciela, Świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego i za Jego wstawiennictwem, by Jezus Chrystus, Najwyższy i Wieczny Kapłan wzbudzał jak najliczniejsze powołania kapłańskie do służby Bogu, człowiekowi, Kościołowi i Ojczyźnie w stylu błogosławionego kardynała Prymasa. Przez zanurzenie w Bogu, w rzeczywistości ziemskiej dla ustawicznej odnowy człowieka, Kościoła i społeczeństwa i dla osiągnięcia zbawienia wiecznego, celu naszego życia. Błogosławiony kardynale Stefanie, Prymasie Polski, módl się za nami. Amen.

 

Bp Piotr Jarecki

 

 

Podziel się
  • Podziel się na facebooku
  • Podziel się na twitterze
  • Podziel się na Google+
  • Podziel się na Linkedin
  • Wyślij mailem
  • Drukuj wpis
https://archwwa.pl/wp-content/uploads/2026/05/55300003049_2762626500_b.jpg 684 1024 Karolina Hołownia //archwwa.pl/wp-content/uploads/2014/12/logo_kolor_male-06.png Karolina Hołownia2026-05-28 21:42:052026-05-28 22:13:15"Wzór kapłaństwa". W archikatedrze celebrowano Mszę Świętą w 45. rocznicę śmierci bł. kard. Stefana Wyszyńskiego
  • Arcybiskup Warszawski
    • dokumentacja
    • komunikat
    • List pasterski
  • Episkopat Polski
    • list pasterski
    • dokument
    • Komunikat episkopatu
  • Stolica Apostolska
    • orędzie
    • dokument
  • synod
  • Informacje
    • news
    • Informacja prasowa
    • zapowiedż
    • Formacja
    • w parafiach
    • Światowe Dni Młodzieży
    • wywiad
    • biskupi
    • Kościoły Stacyjne
    • Watykan
  • Kuria Metropolitalna Warszawska
    • Memento
    • Komunikat Duszpasterski
    • Ogłoszenie
    • Komunikat kurialny
      • zmiany personalne
    • Pomoce duszpasterskie
    • Komunikat Prasowy
    • Komunikat Duszpasterstwa Rodzin
    • Komunikat Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży
    • Dokument
    • List pasterski
    • Oświadczenie
    • List
    • Przetarg
  • V Synod Archidiecezji Warszawskiej
  • Nuncjatura Apostolska
    • komunikat nuncjatury apostolskiej
© Copyright - Archidiecezja Warszawska - created by baj@com
  • Twitter
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Flickr
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
  • Klauzula Informacyjna
Relikwie bł. Stefana kard. Wyszyńskiego w kaplicy sejmowej Dyspensa na piątek po Bożym Ciele 2026
Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie i w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Szczegóły polityki cookies.
Scroll to top