W archikatedrze odbył się obrzęd konsekracji dziewic. Bp Janocha: „Jesteście powołane, aby być dla Jezusa całkowicie”

Bp Michał Janocha włączył cztery kobiety: Bogumiłę, Marię, Monikę i Agnieszkę do stanu dziewic konsekrowanych Archidiecezji Warszawskiej. Uroczystość odbyła się w sobotę 23 maja w Archikatedrze Warszawskiej

Na początku Mszy św. kandydatki przedstawił o. Sebastian Bielski, dyrektor Wydziału Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego Kurii Archidiecezji Warszawskiej. Podkreślił, że uroczystość to chwila głęboko osobista dla uczestniczących w nim kobiet, ale też ważne święto dla całej archidiecezji. Liturgii przewodniczył bp Michał Janocha, który udzielił kandydatkom błogosławieństwa. W uroczystości wzięli udział liczni kapłani, w tym proboszczowie i kierownicy duchowi kandydatek, a także rodziny, bliscy oraz przedstawiciele innych stanów życia konsekrowanego.

Kluczowym elementem obrzędu był dialog, w którym bp Janocha pytał kandydatki o gotowość do podjęcia tego sposobu życia. Każda z nich potwierdziła swoje pragnienie trwania do końca życia w dziewictwie poświęconym Bogu oraz w służbie Kościołowi. Ich zgoda oznacza chęć naśladowania Chrystusa w duchu Ewangelii, tak aby ich życie stało się świadectwem miłości i znakiem przyszłego królestwa. Cztery panie wyraziły wolę zostania zaślubioną Jezusowi Chrystusowi. Po tym, jak zgromadzeni odpowiedzieli: „Bogu niech będą dzięki”, rozpoczęła się litania wzywająca orędownictwa Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych.

W homilii bp Janocha zachęcił Bogumiłę, Marię, Monikę i Agnieszkę do głębokiej wdzięczności i spojrzenia wstecz na całą swoją historię, w której od zarania obecny był Bóg. – To dobry moment, żebyście wspomniały z wdzięcznością wobec Boga wasze życie, które doprowadziło was aż do dzisiejszego dnia, od momentu, którego nie pamiętacie, od momentu waszych narodzin, a jeszcze cofając się wcześniej – od momentu poczęcia, od waszych rodziców, od ich miłości. A wcześniej i głębiej – od przedziwnego Bożego planu, który w Chrystusie wybrał was przed założeniem świata. To czas, abyście wspomniały to, czego też pewnie nie pamiętacie, czyli wasz chrzest i znów waszych rodziców – w wielkim stopniu dzięki ich wierze jesteście tutaj dzisiaj – i waszych rodziców chrzestnych – mówił biskup.

Biskup wymieniał kolejne etapy dorastania i osoby, które kandydatki spotkały na swojej drodze: od pierwszych kroków i słów, przez czas dzieciństwa, przedszkola, szkoły, aż po okres studiów i pierwszej pracy. Wspomniał o rodzinie, przyjaciołach, nauczycielach oraz o szerokich kręgach znajomych – zarówno tych z przeszłości, jak i obecnych.

– Ogarnijcie to wszystko dzisiaj waszym dziękczynieniem, bo to jest ten świat, w którym wzrastało wasze powołanie i doprowadziło was do dnia dzisiejszego. A w tym dziękczynieniu obejmijcie też tych wszystkich, którzy tutaj dzisiaj są z wami: rodziców, rodzinę, przyjaciół, krewnych, znajomych z pracy, z parafii, z różnych kręgów i wspólnot. Kapłanów, tak licznie dzisiaj zgromadzonych z różnych diecezji i zgromadzeń zakonnych, a nawet z dwóch obrządków – rzymskiego i greckiego – prosił.

Biskup zaznaczył, że uroczystość nie jest jednak jedynie wspomnieniem przeszłości, ale przede wszystkim krokiem w nieznaną, przyszłą rzeczywistość, którą kandydatki całkowicie powierzają Bogu. – Nie możemy zatrzymywać się na retrospekcji pełnej dziękczynienia, chociaż to ważne, ale to też moment, na który będziecie później patrzeć jak na moment przełomowy, w stosunku do którego wszystko było lub będzie „przed” lub „po”. – A zatem całą przyszłość, której nie znacie, którą częściowo i w jakimś tam stopniu możecie przewidzieć i planować. Cała przyszłość jest w ręku Boga. I to jest ten moment, w którym zawierzacie Mu to, czego wy nie znacie, a to, co On zna – i to jest istota zawierzenia. Jesteście powołane, aby być dla Jezusa całkowicie, bez reszty i do końca. A poprzez ofiarowanie Jezusowi jesteście powołane, aby być dla Kościoła, który jest tu obecny, ale który przecież przekracza widzialne granice. I dla tych wszystkich, z którymi się spotykacie i będziecie spotykać w przyszłości, których nie znacie, a których Bóg zna. Jesteście do nich posłane – dodał.

Na koniec bp Janocha odniósł się do symboliki płonących lamp oraz do ewangelicznej mądrości, która polega na skupieniu i wiernym czuwaniu przy Oblubieńcu, bez względu na napotykane trudności. – Aby w tym świecie, który przemija, być znakiem tego, co nie przemija. Aby w tym świecie, który się kończy, być świadkami tego, co się nie kończy. Jesteście jak panny młode, które wychodzą na spotkanie swojego oblubieńca, i chociaż wasze świece po uroczystości zgasną, strzeżcie tego światła wiary, które jest arcywielkie i tak łatwo jest je zdmuchnąć. A wiatr idzie coraz silniejszy. Ocalone światło może pokazać w ciemności drogę i od tego płonącego światła można zapalić dziesiątki, setki i tysiące nowych świateł. Jesteście powołane do tych, którzy są w Kościele, i do tych, którzy są na jego peryferiach, i do tych, którzy są poza nim – dodał bp Janocha.

Ordo virginum (stan dziewic) to jedna z najstarszych form życia konsekrowanego w Kościele katolickim. Kobiety należące do tego stanu ślubują dozgonną czystość i oddanie Chrystusowi, jednak w odróżnieniu od zakonnic nie wstępują do klasztoru – mieszkają, pracują i funkcjonują w świecie, podlegając bezpośrednio biskupowi swojej diecezji.

W Archidiecezji Warszawskiej jest 49 dziewic konsekrowanych, a do włączenia do tego stanu przygotowuje się kolejnych pięć.

„Gość Warszawski”