Sesja dla kapelanów i pracowników służby zdrowia

Kapelan szpitalny uczestniczy w trzech wymiarach Bożego Miłosierdzia: to głoszenie, wypraszanie dla innych oraz świadczenie potrzebującym - mówił kard. Kazimierz Nycz.

W Kurii warszawsko-praskiej zakończyła się sesja szkoleniowo-formacyjna dla kapelanów, sióstr zakonnych, oraz pracowników i wolontariuszy Służby Zdrowia z obu warszawskich diecezji

Temat sesji brzmiał: Duchowość i cielesność w pasterskiej trosce o człowieka chorego”. Abp Henryk Hoser przypomniał, że podmiotowości ludzkiego ciała jest jednym z fundamentalnych stwierdzeń encykliki Humanae Vitae. – Dokument ten uznaje ludzkie ciało wraz z jego strukturą i funkcjami jako integralną część osoby. Tego nie ma w żadnej innych dziedzinach biologii – zauważy duchowny. Wspomniał przy tym, że w ludzkie ciało Stwórca zakodował swoją mądrość, stąd – jak zaznaczył – konieczność umiejętnego odczytywania tej mądrości. Jeśli będziemy ją lekceważyć wówczas będziemy krzywdzić człowieka. – Bądźmy zatem bardziej uważni do czego jesteśmy posłani i komu służmy – zaapelował bp warszawsko-praski.

Z kolei kardynał Kazimierz Nycz zwrócił uwagę na aspekt miłosierdzia w duszpasterskiej posłudze chorym. Podkreślił, że kapelan szpitalny w sposób szczególny uczestniczy w trzech wymiarach Bożego Miłosierdzia jakimi są: głoszenie go, wypraszania dla innych oraz świadczenia potrzebującym. – Poprzez swoją obecnością przy łóżku chorego i cierpiącego uświadamiamy tym którzy przechodzą przez ciemną dolinę bliskość Dobrego Pasterza – powiedział metropolita warszawski.

Wspomniał jednocześnie o znaczeniu sakramentu pokuty i pojednania, który w czasie choroby często nabiera szczególnego znaczenia, zostawiającego ślad na całe przyszłe życie. W codziennym zabieganiu wielu ludzi nie ma czasu na głębokie przeżycie spotkania z Chrystusem Miłosiernym. Dopiero doświadczenia choroby i związanego z nią cierpienia sprawia że otwierają się na Boga. Doniosłą rolę w tym procesie ma do odegrania kapelan szpitalny, który może takiego człowieka przyprowadzić do Jezusa.

Najnowsze wyniki badań socjologicznych na temat stanu duszpasterstwa chorych w Polsce przedstawił zebranym ks. prof. Tomasz Wielebski z UKSW. Zwrócił on uwagę, że w ciągu ostatnich szesnastu lat znacząco zwiększyła się liczba chorych którzy nigdy nie przystąpili do sakramentu chorych. Z badań przeprowadzonych w 1998 roku wynika, że aż 60 proc. respondentów wcale nie przyjęło tego sakramentu. Z kolei badania przeprowadzone w 2014 roku wykazały, że liczba ta wyniosła już 74,6 proc. Naukowiec dodał, że badania przeprowadzone wśród mieszkańców różnych diecezji pokazują, że Polacy zasadniczo nie posiadają właściwie uformowanej świadomości dotyczącej znaczenia i istoty sakramentu namaszczenia chorych. – Wielu utożsamia go z ostatnim namaszczeniem, które ma przygotować człowieka na śmierć – tłumaczył wykładowca.

Zwrócił również uwagę na nikłą skuteczność kampanii promocyjno-informacyjnych prowadzonych przez hospicja. – Na przestrzeni 16 lat o dziesięć punktów procentowych zmniejszył się wskaźnik osób wyrażających chęć skorzystania z pomocy hospicjów w przypadku zachorowania przez nich na śmiertelną chorobę (odpowiednio 42,0 proc. i 30,3 proc.). Mniej więcej o tyle samo punktów procentowych wzrósł wskaźnik osób, które nie wiedzą, jak by się zachowały w takiej sytuacji (1998 – 41,4 proc., 2014 – 49,8 proc.) – przedstawił ks. prof. Wielebski.

Wspomniał, że nie uległa również zmianie niechęć Polaków do korzystania z pomocy katolickich poradni psychologicznych. Na tym samym poziomie utrzymuje się też wskaźnik osób deklarujących korzystanie z porad katolickiego telefonu zaufania. Wyniki pokazują, że jedna trzecia badanych twierdzi, że nie słyszała o działalności takich instytucji.

Przyznał jednocześnie, że poprawiło się przygotowanie duszpasterzy do posługi wśród chorych zaś coraz więcej kapelanów pozytywnie ocenia decyzję swoich przełożonych dotyczące powierzenia im duszpasterstwa wśród osób cierpiących.

Zdaniem ks. prof. Wielebskiego jednym z największych wyzwań stojących obecnie przed duszpasterstwem chorych jest aktywna współpraca z osobami świeckimi. – Z badań wynika, że kapelani szpitalni nie zawsze rozumieją rolę i znaczenie tej współpracy, zwłaszcza jeśli chodzi np. o nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej – wspomniał duchowny.

Do towarzyszenia chorym w ich trudnych doświadczeniach zachęcał duszpasterzy anestezjolog dr Maciej Klimasiński z Poznania. Wśród warunków koniecznych w tej misji wymienił obecność przy pacjencie, otwartość, umiejętność słuchania. Powiedział, że to jest lekarstwem na duchowe cierpienie i punktem wyjścia do pogłębionej komunikacji w atmosferze wzajemnego zaufania – stwierdził prelegent. Wspomniał również o wspólnocie nazywanej niewidzialnym klasztorem, który skupia osoby decydujące się na ofiarowanie modlitwy i własnego cierpienia w intencji innych. – Taka wspólnota przywraca wielu chorym poczucie własnej godności i sensowności życia. Nie czują się już jedynie ciężarem dla najbliższego otoczenia – zauważył dr Klimasiński.

W spotkaniu wziął udział także prof. Bogdan Chazan. W swoim wystąpieniu wyjaśnił o tym, jak postrzega się cielesność we współczesnej ginekologii.

KAI