Przed chrztem dziecka rodzice bez ślubu kościelnego uczestniczą w katechezach. Inicjatywa parafii w Magdalence

Od ponad 10 lat w parafii w Magdalence realizujemy autorski program przed chrztem dziecka i spotykamy się z rodzicami, którzy nie mają ślubu kościelnego - pisze ks. Mirosław Cholewa, proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Magdalence.

Część tych par nie może zawrzeć sakramentu małżeństwa, gdyż przynajmniej jedno z nich było wcześniej w związku sakramentalnym, zaś druga część tych par nie ma przeszkód do zawarcia ślubu kościelnego. Zwłaszcza w przypadku tych drugich jest poważny problem, na ile są ludźmi wierzącymi, skoro sami nie chcą przyjąć sakramentu małżeństwa. W zwykłej praktyce parafialnej, przed chrztem dziecka takiej pary, ograniczamy się jedynie do wzięcia formalnej rękojmi wychowania go w wierze, czyli zobowiązania rodziców i chrzestnych do uczenia dziecka modlitwy, prowadzenia go na Mszę świętą, posłania go w przyszłości na katechezę, przygotowania do pierwszej komunii świętej i do bierzmowania.

W naszej parafii św. Marii Magdaleny wszyscy rodzice (zarówno pary sakramentalne, jak i niesakramentalne) mają jedną wspólną katechezę mistagogiczną wprowadzającą do chrztu dzieci. W tej katechezie są omawiane obrzędy chrztu, ze szczególnym zaakcentowaniem czym jest sam chrzest, czego Bóg dokonuje w człowieku poprzez ten sakrament i omawiane jest wyznanie wiary, aby stanowiło zachętę by rodzice i chrzestni znali credo Kościoła rzymskokatolickiego i rozumieli je.

Natomiast rodzice dziecka będący w związku niesakramentalnym, albo jedynie mający kontrakt cywilny lub bez jakiegokolwiek związku formalnego, mają dodatkowe spotkanie. W czasie pandemii mamy dla nich tylko jedno dodatkowe spotkanie, wcześniej były to trzy spotkania, na których omawiano trzy zagadnienia: czym jest wiara, jaka jest sytuacja kanoniczna pary żyjącej bez ślubu kościelnego i jakie jest ich miejsce w Kościele (w czym mogą uczestniczyć w parafii).

Już pierwsze zagadnienie – czym jest wiara? Jak ją rozumieć? Jakie są jej konsekwencje? – stanowi dla tych par niesakramentalnych pomoc w konfrontacji z tym, na ile są oni ludźmi wierzącymi? Sami mogą dać sobie odpowiedź, że sama religijność to mało, ale chodzi o to by była spójność wiary i życia. Rozróżniamy w tym względzie religijność, która jest czymś niejako zewnętrznym, niejako dodatkiem do życia, w stosunku do wiary, która przenika życie człowieka i wpływa na jego decyzje, wartości, styl życia.

Przy omawianiu sytuacji kanonicznej wyjaśniamy dlaczego nie mogą oni uzyskać rozgrzeszenia i przystępować do komunii św., co wynika z braku wewnętrznej dyspozycji penitenta. Komentujemy konieczne warunki do spełnienia, aby przyjąć sakrament pokuty i pojednania. Przedstawiamy też okoliczności, gdy mogą być dopuszczeni do sakramentów. m. in. w zagrożeniu życia, po ustąpieniu przeszkód do zawarcia małżeństwa sakramentalnego lub decyzji na separację. Pokazuje to, że to nie Kościół ich wyklucza z pełnej komunii, ale przez swoje decyzje sami się wykluczają z pełniejszego udziału w życiu Kościoła.

Trzecie zagadnienie jakie omawiamy, to możliwe ich religijne zaangażowanie w życiu parafii w sytuacji kanonicznej w jakiej się znajdują. Zachęcamy do skupienia się na wychowaniu dzieci w wierze, wprowadzeniu ich w modlitwę, w liturgię, w życie religijne, a także zachęcamy do osobistego praktykowania modlitwy, udziału we Mszy św., do włączania się w życie parafii poprzez udział w grupach (np. biblijnych), czy innych wydarzeniach (wolontariat Caritas, pomoc uchodźcom, organizowanie festynów, bali charytatywnych itd.). Zaś pary gdzie nie ma przeszkód do zawarcia sakramentu małżeństwa zachęcamy do przemyślenia sprawy, by uporządkować swoją sytuację kanoniczną i mieć możliwość pełnej komunii z Kościołem.

Po tych kilkunastu latach takiego przygotowania możemy stwierdzić, że przynosi to pewne owoce. Po pierwsze jest to okazja nawiązania przez duszpasterza bardziej bezpośredniego kontaktu z tym ludźmi, gdyż zwykle są to małe grupy, w których mają miejsce te spotkania (jedna, dwie, trzy pary). W klimacie życzliwego spotkania, rozmowy, niekiedy bardziej się otwierają by podzielić się swoim rozumieniem spraw wiary. Po drugie, część z tych par gdzie nie ma przeszkód, decyduje się na uporządkowanie swojej sytuacji kanonicznej i zawarcie ślubu kościelnego. Po trzecie, niektóre z tych par zaczynają bardzie regularnie uczestniczyć w życiu parafii. Po czwarte, mamy takie przypadki, że niektórzy nawet bardzo aktywnie zaczęli się angażować w różne grupy czy dzieła parafialne. Po piąte, taki sposób przygotowania daje szansę wyjaśnienia kwestii wkluczenia, dyspozycji do przyjmowania sakramentów i przedstawienia duszpasterskiej oferty parafii.

Ks. Mirosław Cholewa