Znaleziono skradzioną relikwię św. Jana Bosko. Poszukiwania sprawcy trwały dwa tygodnie

Relikwię św. Jana Bosko, skradzioną 2 czerwca z bazyliki w rodzinnej miejscowości założyciela salezjanów ♦ Prowadzący śledztwo nie wykluczają, że sprawca nosił się z zamiarem sprzedania jej, ponieważ błędnie sądził, że wykonana jest ze złota

Włoscy karabinierzy znaleźli relikwię św. Jana Bosko, skradzioną 2 czerwca z bazyliki w rodzinnej miejscowości założyciela salezjanów – Castelnuovo Don Bosco w pobliżu Asti w Piemoncie. Relikwia znajdowała się w kuchni 42-letniego mężczyzny z sąsiedniej prowincji Pinerolo, znanego już wcześniej policji i karanego za drobne przestępstwa.

Dwa tygodnie temu sprawca wyniósł relikwiarz, zawierający mózg słynnego opiekuna młodzieży. Stało się to podczas nabożeństwa w ramach przygotowań do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, gdy kościół wypełniony był wiernymi. Kradzież stwierdzono po wyjściu ludzi.

Prowadzący śledztwo nie wykluczają, że sprawca nosił się z zamiarem sprzedania jej, ponieważ błędnie sądził, że wykonana jest ze złota. W kuchni znaleziono też buty, w których mężczyzna dokonał kradzieży.

Tuż po kradzieży rektor kościoła, w którym przechowywana była relikwia świętego, ks. Ezio Orsini oświadczył, że „o ile można ukraść relikwię, to nie można pozbawić księdza Bosko pielgrzymów, którzy codziennie odwiedzają to miejsce”. „Liczymy na to, że święty poruszy serce osoby, która popełniła ten czyn, by go naprawiła” – mówił włoski salezjanin.

Przypomina się, że w roku 2011 skradziono relikwię księdza Jana Bosko w nadmorskiej miejscowości Alassio w Ligurii. Była to wtedy kość dłoni świętego, przechowywana w tamtejszym kościele Matki Bożej Anielskiej.

KAI