Pielgrzymka do Piekar Śląskich. Tylko dla meżczyzn

Już 27 maja tysiące mężczyzn ze Śląska i z całej Polski wyruszy w pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej w Piekarach Śląskich. To fenomen w skali kraju.

Pielgrzymka ma już kilkudziesięcioletnią tradycję, ale stale przyciąga mężczyzn w różnym wieku w liczbie nawet 100 tysięcy. Wielu pielgrzymuje piechotą, z oddalonych nawet o 60 km miejscowości, całą noc zmierzając ku Matce Bożej Piekarskiej. W tym roku męskie delegacje przybędą ze wszystkich parafii archidiecezji.

Głównym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Zenona Grocholewskiego, który przywiezie do uczestników pielgrzymki specjalny list od Ojca Świętego. List ma nawiązywać do obchodzonej w tym roku 700. rocznicy konsekracji pierwszego kościoła w tym miejscu.

Zdaniem katowickiego arcybiskupa-seniora Damian Zimonia fenomen tej pielgrzymki to przede wszystkim długoletnia tradycja i aktywność pastoralna oparta o naukę społeczną Kościoła, która także dziś przyciąga mężczyzn do sanktuarium maryjnego. – Tradycja pielgrzymowania mężczyzn do Piekar pochodzi jeszcze z czasów po II wojnie światowej, sam kościół z obrazem Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości społecznej istnieje zaś już 700 lat, więc to bardzo długa tradycja – podkreśla abp Damian Zimoń.

Przypomina, że umocniła się ona w latach PRL, gdy właśnie pielgrzymka męska stała się narzędziem wsparcia górników w trwaniu przy wartościach chrześcijańskich oraz obrony godności ich pracy. Była też manifestacją oporu względem ideologii komunistycznej. – Kościół ich wtedy nie zawiódł, przekonali się, że jesteśmy z nimi i pamięć o tym trwa w następnych pokoleniach – mówi abp Zimoń.

Rzeczywiście, pielgrzymka zasłynęła jako główna ambona diecezji katowickiej w latach represji stalinowskich. Specjalnie na nią przyjeżdżał wtedy z Krakowa kard. Karol Wojtyła, stąd do dziś istnieje tu zwyczaj obecności metropolity krakowskiego na głównej Mszy św.

Fenomen pielgrzymki piekarskiej osiągnął już skalę międzynarodową i oprócz Ślązaków przyjeżdżają tu również mężczyźni z całej Polski i zagranicy.

ad/Stacja7