Kard. Nycz o postulatach lewicy: temat lekcji religii to barometr demokracji

Temat katechezy w szkole to jeden z barometrów demokracji, wyciągany przed wyborami. Rzeczowa dyskusja na ten temat jednak trwa na różnych praktycznych płaszczyznach - mówi w rozmowie ze Stacją7 kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Odnosząc się do postulatów posłanki SLD dotyczących likwidacji lekcji religii w szkołach kard. Nycz powiedział, że z jednej strony jest to pewna prawidłowość, że temat ten podrzucany jest opinii publicznej w okolicy różnych wyborów. Z drugiej jednak podrzucają go ci, który nie mają mocy sprawczej w sprawie obecności katechezy w szkołach. – W moim odczuciu temat religii w szkole wyciągają ci, którzy nie mają mocy na cokolwiek w tej sprawie wpłynąć. Tworzą jedynie pewną opinię, chcą rozpoczęcia publicznej dyskusji. Temat jest wywoływany po to, by pewien typ elektoratu pozyskać takimi programowymi hasłami. Ta sprawa dotyczy bowiem kwestii już rozstrzygniętej i to na poziomie bardzo wysoko ustalanego prawa, takiego jak Konstytucja, Konkordat oraz prawo oświatowe – mówi metropolita warszawski.

Przyznaje jednocześnie, że gdy kolejny raz słyszy takie postulaty zaczyna zadawać pytanie, czy państwo jako państwo nadal uważa, że w procesie kształcenia młodzieży ważną rolę odrywają przedmioty moralno-etyczne, do których zalicza się katecheza. – Kościół i bardzo wielu ludzi w Polsce stoi na stanowisku, że przedmiot natury etycznej jest istotny w wychowaniu młodego pokolenia. Nie wolno młodym dawać sygnału, że można się wykształcić, przejść przez wszystkie szkoły zaś w miejscu przedmiotu natury moralnej czy etycznej wybrać “nic”, czyli pewną lukę. To jest moim zdaniem problem. O zauważenie tego elementu walczymy od 30 lat – powiedział kard. Nycz.

Pełny tekst rozmowy znajduje się w serwisie Stacja7>>

 

ad/Stacja7