W sobotę w Wilanowie „Święto Ubogich”

– To będzie święto radości, miłości i solidarności – mówi s. Małgorzata Chmielewska ze Wspólnoty Chleb Życia, współorganizatorka Święta Ubogich, które w sobotę, 25 czerwca, odbędzie się przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Świętowanie rozpocznie się o godz. 10.00 Mszą Świętą pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, a zakończy popołudniu wspólnym przejściem przez Bramę Miłosierdzia. Podczas święta wystąpią m.in. Muniek Staszczyk i Przyjaciele oraz Tomasz Budzyński. Imprezę poprowadzą Szymon Hołownia i Maciej Rayzacher. Na uczestników czekał będzie darmowy poczęstunek. Będą też mogli skorzystać z porad lekarzy, pracowników socjalnych i prawników.

– Mamy nadzieję, że ludzie którzy przyjdą na to święto, a którym na co dzień jest w życiu bardzo ciężko, najzwyczajniej w świecie przeżyją chwile radości – zaznacza s. Chmielewska.

Święto Ubogich, podobnie jak cały Jubileusz Miłosierdzia, to święto wszystkich tych, którzy są głodni, spragnieni i nadzy lub po prostu nie stać ich na wiosenne buty i lżejszą kurtkę, którzy nie mają dachu nad głową, są obcymi i przybyszami, którzy są chorzy, mieszkają w schroniskach, domach opieki lub na ulicach naszego miasta, którzy opuszczają mury więzienia i nie potrafią powrócić do życia. – To także święto tych, którzy z zadziwieniem doświadczają miłosierdzia Boga i nie chcą mijać obojętnie ludzi potrzebujących wsparcia; osób, którzy sprzeciwiają się podziałowi świata na ten, któremu się udało i ten, który powinien prosić o pomoc „kogoś innego, byle nie mnie” – zaznacza Magdalena Wolnik ze Wspólnoty Sant’Egidio.

– Chcemy odczarować słowo „ubogi” – dodaje Ada Porowska z Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej. – Bycie ubogim nie jest niczym, czego człowiek musiałby się wstydzić. A ubóstwo nie zniknie od samego faktu nieużywania tego słowa. Pismo Święte jest tym określeniem przesycone. I to nie tylko w znaczeniu materialnym. Są ludzie, którzy mają bardzo dużo pieniędzy, ale są ubodzy w swoim działaniu, myśleniu, stosunku do innych osób. I o takim ubóstwie też myślimy, organizując to święto – podkreśla.

– Ubogim jest tak naprawdę każdy z nas – zaznacza s. Chmielewska – ale szczególnie ludzie cierpiący, samotni, bezdomni. Oni są najbliżej Pana Boga. I Pan Bóg niejako poprzez nas ich zaprasza. Na nasze święto może przyjść każdy, kto chce poczuć, że Bóg naprawdę jest Ojcem wszystkich.

Cały czas poszukiwane są osoby, które wesprą organizację Święta Ubogich. To okazja do współpracy z organizacjami, które pomagają setkom osób rocznie. – Przyjdźcie, a zobaczycie! Ubodzy uczą nas, że można się cieszyć z małych rzeczy. To nie są ludzie smutni. Wspólna praca czy zabawa z nimi to ogromne przeżycie. Jeśli ktoś ma trochę czasu, niech się zgłosi jako wolontariusz. Jeśli ktoś ma trochę pieniędzy, niech wpłaci na konto, żeby podzielić się z innymi – zachęca s. Chmielewska.

W przygotowanie święta włączyli się: Lekarze Nadziei, Banki Żywności, Stowarzyszenie Pomocy i Interwencji Społecznej, Stowarzyszenie Alterego, Fundacja Kapucyńska, Towarzystwo Charytatywne im. Ojca Pio, Centrum Myśli Jana Pawła II i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Organizatorami wydarzenia są: Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej, Wspólnota Chleb Życia i Wspólnota Sant’Egidio w Warszawie.

KAI